Dziś w "halo tu polsat" Ewa Krawczyk zaprosiła nas do swojego świata - pełnego wspomnień, symboli i cichych rozmów z ukochanym mężem. Ewa pokazała nam kapliczkę stworzoną na prośbę Krzysztofa, opowiedziała też o drobnych przedmiotach, które dziś mają ogromną wartość emocjonalną.
Wdowa po artyście mówiła wprost o samotności i momentach załamania, ale też o niezwykłej więzi, która nie zniknęła wraz z jego odejściem. Zdradziła, że codziennie się modli, rozmawia z nim i prosi o opiekę podczas podróży.
W rozmowie pojawił się także Andrzej Kosmala - wieloletni przyjaciel i współpracownik Krzysztofa. Wspominał ich wspólną pracę, charakter artysty i niezwykłą intuicję muzyczną. Dzięki jego działaniom pamięć o Krawczyku nadal żyje - także na scenie, gdzie jego utwory wciąż są wykonywane przez innych artystów.
Spotkanie z Ewą Kasprzyk to opowieść o miłości, która nie kończy się wraz ze śmiercią. O relacji tak silnej, że trwa mimo upływu czasu. Ewa Krawczyk nie ma wątpliwości - jej mąż nadal jest obecny. W domu, w muzyce, w codziennych gestach. "Ja jestem cały czas zakochana" - mówi, patrząc na obrączkę, która stała się symbolem tej niezwykłej historii.
