W rozmowie z Kamilą Ryciak Patricia Kazadi wspomina swoje pierwsze recitale w domu i marzenia o karierze artystycznej. Opowiada o trudnych chwilach odrzucenia i wyzwaniach, które napotkała w drodze do sukcesu.
Gwiazda zdradza, jak stworzyła swoje alter ego, Tygrysicę Lilię, by odnaleźć pewność siebie na scenie. Wspomina też rolę mamy i pierwszych nauczycieli, którzy wspierali jej rozwój.
Patricia przyznaje, że największą nagrodą jest uznanie widzów i możliwość wyrażania siebie poprzez sztukę. "Tylko na scenie czuję się w pełni sobą" - mówi, podkreślając rolę pasji, która napędza jej życie zawodowe.
