Amanda Seyfried zdradza, dlaczego praca nad tym filmem była jednym z najbardziej nietypowych doświadczeń w jej karierze.Opowiada o wyzwaniach związanych z opanowaniem akcentu z Manchesteru oraz o emocjonalnym wysiłku potrzebnym do zagrania scen żałoby.
Aktorka podkreśla, że nawet gdy emocje są tylko częścią roli, ciało i psychika aktora często reagują na nie bardzo realnie. W centrum historii znajduje się Ann Lee - charyzmatyczna liderka ruchu shakerów, która w XVIII wieku walczyła o równość kobiet i mężczyzn. Jej wizja wspólnoty opartej na współczuciu i solidarności przyciągnęła tysiące zwolenników. To opowieść o odwadze, wierze i sile kobiety, która wyprzedzała swoją epokę.
