Bywalcom teatrów nie trzeba go przedstawiać, a miłośnicy seriali znają go zapewne "Rojsta". Łukasz Simla zamienia teatralne kulisy na plan filmowy, a w nowej roli łączy obydwa te światy. W "halo tu polsat" opowiedział o filmie "Sezony", który właśnie jest emitowany w kinach, a także o tym, jak to jest wrócić do postaci granej 20 lat temu w jednym z najbardziej znanych filmów w Polsce.