Od pewnego czasu projektanci wnętrz zaczęli odchodzić od sterylnych stylizacji utrzymanych w jasnych kolorach. Biel i szarości coraz częściej ustępują miejsca kolorom, a trendy na kolejne sezony pokazują, że ascetyczne i chłodne zestawienia należą już trochę do przeszłości.
Kolor roku 2027 ogłoszony. Benjamin Moore stawia na klasyczną zieleń
Oto dowód - 14 października 2026 roku firma Benjamin Moore zaprezentowała swój kolor roku 2027. Został nim Webster Green HC-130, czyli elegancki odcień zieleni pochodzący z historycznej kolekcji marki. Kolor, który okrzyknięto najmodniejszym na nadchodzący rok, nie jest już ani tak intensywny jak bardzo modny niedawno szmaragd, ani tak delikatny jak popularna w ostatnich latach szałwia. Webster Green ma wyrazisty, ale stonowany charakter, dzięki któremu pasuje zarówno do tradycyjnych, jak i nowoczesnych wnętrz.

Czy wybór marki Benjamin Moore oznacza, że w przyszłym roku wszyscy będą malować ściany na zielono? Raczej nie, ale trend jest wyraźny i na pewno odbije się na tym, co będą proponować projektanci i branża wnętrzarska. Benjamin Moore, który na amerykańskim rynku farb działa od 1883 roku, jest znany nie tylko ze swoich produktów, lecz także z corocznych prognoz kolorystycznych, przygotowywanych na podstawie obserwacji architektury, wzornictwa, mody i zmieniających się upodobań konsumentów. Wybory tej marki są ważnym punktem odniesienia dla branży wnętrzarskiej, choć nie oznacza to, że ogłaszany przez nią odcień automatycznie staje się jednym obowiązującym kolorem roku na całym świecie.
W wyborze marki widać pewną nutę sentymentu. O ile bowiem w 2024 roku najpopularniejszym kolorem był niebiesko-fioletowy odcień Blue Nova, w 2025 roku śliwkowo-brązowy Cinnamon Slate, a w obecnym 2026 roku głęboki brąz Silhouette, przypominający kolor espresso, w przyszłym roku trendy będą się skłaniać do klasycznej zieleni - bardzo eleganckiej, stonowanej, bezpiecznej i bliskiej naturze. Przyznam, że mi ten wybór bardzo przypadł do gustu.

Warto dodać, że wybierając modne kolory na kolejne sezony, zespół specjalistów nie kieruje się swoim prywatnym "widzimisię". Badane są tu bardzo różne rzeczy - między innymi trendy obecne w architekturze, modzie, a także wzornictwie i sztuce. Pod uwagę są też brane zachowania konsumentów i dane sprzedażowe. Podczas wyboru kolorostycznych trendów eksperci obserwują też wystawy, bacznie przyglądają się także kierunkom obecnym w różnych krajach. Wybór Benjamin Moore nie musi wcale oznaczać, że Webster Green będzie najmodniejszym kolorem na świecie - jest to prognoza jednej z wpływowych marek, a nie oficjalna decyzja całej branży. Obok niej własne kolory roku wybierają między innymi Pantone, Behr i Sherwin-Williams.
Jednak z punktu widzenia rynku prognozy takich producentów są obserwowane przez projektantów, dekoratorów i media wnętrzarskie. Mogą więc bardzo wpływać na popularność określonych zestawień kolorystycznych.
Jaki nastrój wprowadza Webster Green do mieszkania?
Webster Green jest niezwykle przyjemnym kolorem - łączy zdecydowany charakter ciemniejszej zieleni z naturą. Kojarzy się nam z ogrodem, drzewami czy bardzo tradycyjnymi wnętrzami. Kolor ten może wprowadzać do mieszkania trzy różne nastroje, zależnie od otoczenia. Po pierwsze, wnętrze może nabrać eleganckiego i spokojnego charakteru. W zestawieniu z drewnem, kremowymi tkaninami i klasycznymi meblami daje wrażenie uporządkowania, przytulności i ponadczasowego stylu.
Daje też wrażenie przytulności - na większej powierzchni, zwłaszcza w pokoju z ciepłym oświetleniem, może tworzyć bardziej kameralną atmosferę. Webster Green jest też świeży i naturalny. Pięknie wygląda w połączeniu z jasnym drewnem, lnem i bielą - wtedy staje się lżejszy i mniej formalny.

Do jakich wnętrz pasuje ciemna zieleń?
Ciemna, klasyczna zieleń w odcieniu proponowanym jako trend 2027 roku znakomicie pasuje do salonu. Ten odcień pięknie komponuje się z drewnianymi komodami, sztukaterią, beżową kanapą czy lampami w kolorze starego złota. Dodaje elegancji bez konieczności wymiany mebli.
Webster Green pasuje też do wnętrz vintage i retro. Świetnie wygląda w towarzystwie mebli z lat 60. i 70., orzechowego drewna, ceramiki i obrazów w starych ramach. Kolor ten pasuje też do stylu skandynawskiego oraz bardziej surowego, nowoczesnego. W jasnym wnętrzu wystarczą zielone dodatki albo pojedynczy mebel. Kontrast z naturalnym drewnem i ciepłą bielą daje wyważony efekt.
Zielona może być też kuchnia w stylu angielskim - zielone fronty szafek, mosiężne uchwyty, jasne ściany i drewniany blat tworzą klasyczne połączenie. Kolor ten sprawdzi się zarówno w tradycyjnej kuchni, jak i we współczesnej aranżacji.

Czy trzeba przemalować mieszkanie? Zdecydowanie nie
By wprowadzić do mieszkania modny kolor, nie musimy przy tym od razu planować generalnego remontu i malowania ścian. Wystarczy wprowadzić do pomieszczeń kolor w detalach. Można zacząć od poduszek na kanapie, narzuty, zasłon albo ceramicznego wazonu. W salonie z beżową sofą i drewnianymi meblami dwa lub trzy zielone akcenty mogą stworzyć spójną kompozycję. Nie trzeba przy tym dobierać wszystkich dodatków w identycznym odcieniu.
Ciekawym rozwiązaniem jest również pomalowanie starego drewnianego stolika, półki, komody lub samych drzwiczek szafki. W ten sposób można wykorzystać mebel, który już mamy.
A jeśli ktoś zdecyduje się na ścianę, warto zacząć od niewielkiego fragmentu, na przykład za regałem, komodą albo we wnęce. Przed malowaniem dobrze sprawdzić próbkę koloru rano i wieczorem. Webster Green ma współczynnik odbicia światła LRV 20,2, więc w słabo doświetlonym pomieszczeniu może prezentować się znacznie ciemniej niż na zdjęciu.
Z czym łączyć modną zieleń? Pięć zestawień, które warto wypróbować
Najbezpieczniejszym towarzystwem dla Webster Green są krem, złamana biel i ciepły beż. Jasne odcienie równoważą głębię zieleni, dzięki czemu nawet niewielkie pomieszczenie nie musi sprawiać wrażenia przytłoczonego. Drugim sprawdzonym połączeniem jest naturalne drewno. Jasny dąb nadaje aranżacji lekkości, a ciemniejszy orzech podkreśla jej elegancki charakter. To szczególnie dobra wiadomość dla osób, które mają w domu klasyczne drewniane meble.

Warto również wypróbować zestawienie zieleni z czekoladowym brązem. Oba kolory tworzą ciepłą, stonowaną kompozycję, idealną do salonu czy kącika czytelniczego. Nieco odważniejszym rozwiązaniem będzie przygaszony, pudrowy róż. Wprowadza subtelny kontrast i dobrze wygląda na miękkich tkaninach, takich jak poduszki, zasłony czy tapicerka fotela. Z kolei miłośnicy klasycznej elegancji mogą postawić na mosiądz i stare złoto. Rama lustra, lampa czy niewielkie uchwyty meblowe w takim wykończeniu pięknie podkreślą charakter zieleni.
Zobacz też: Co to jest burrowcore? Jesienny trend robi furorę w sieci i zmienia salon bez wydatków







