Księżna Kate wraca do obowiązków. To pierwszy raz od ponad roku
Księżna Walii złożyła dziś rano wizytę w szpitalu Royal Marsden w Londynie, gdzie – co ujawniono dopiero teraz – sama przechodziła leczenie. Kate spotkała się z pacjentkami i pacjentami oraz personelem, by podziękować za "wyjątkową opiekę, wsparcie, a także współczucie" w trakcie ostatnich dwunastu miesięcy.
"Wejście tutaj głównymi drzwiami, po tylu cichych, prywatnych wizytach, jest naprawdę przyjemne", miała stwierdzić.
Kate w wielu przeprowadzonych rozmowach poruszyła między innymi kwestię skutków ubocznych leczenia i powrotu do codzienności.
"Myślisz, że leczenie się skończyło i możesz po prostu wrócić do codziennych obowiązków, ale to wciąż ogromne wyzwanie. [...] Jako pacjent zaczynasz rozumieć, że tak, terapia wiąże się ze skutkami ubocznymi, ale to te długoterminowe okazują się znacznie bardziej dotkliwe", stwierdziła.
Przy okazji ujawniono także, że księżna dołączy do Williama jako współpatronka szpitala, a tym samym podejmie się roli, którą pełniła niegdyś Diana. Okazuje się jednak, że wizyta ta będzie jedną z niewielu, które w 2025 roku odbędzie Kate. Wszystko to zaś w ramach stopniowego powrotu do królewskiej rzeczywistości.






