Co zrobić z jednym bakłażanem? Parmigiana sprawdzi się idealnie
O to, gdzie narodziła się parmigiana di melanzane, Włosi mogą się spierać równie długo jak o najlepszą pizzę. Do potrawy prawa zgłaszają przede wszystkim Sycylia i Kampania, a w dyskusji pojawia się również Emilia-Romania. Pewne jest jedno - bakłażan, pomidory i ser stworzyły klasyk kuchni południowych Włoch, który dziś zna cały kraj.
Parmigiana di melanzane to prosty przepis na danie, które na naszym stole ma szansę zaprezentować się i posmakować niczym z dobrej włoskiej restauracji. W domowej wersji przepisu na parmigianę potrzebujemy zaledwie kilku składników: bakłażana, sosu pomidorowego, mozzarelli i twardego sera.
Jeden bakłażan spokojnie wystarczy na małe naczynie dla dwóch osób. Jest to więc idealny patent na sytuację, kiedy w lodówce został pojedynczy okaz i kompletnie nie wiadomo, co z nim zrobić.
Zobacz też: Internauci oszaleli na punkcie tych placków. Są lepsze niż ziemniaczane
Parmigiana z jednego bakłażana
Składniki:
Potrzebujesz:
- 1 dużego bakłażana,
- 300-400 g passaty pomidorowej,
- 1 kulki mozzarelli,
- 30-40 g parmezanu lub grana padano,
- 1 małego ząbka czosnku,
- oliwy,
- soli i pieprzu,
- bazylii świeżej lub suszonej.
Jeśli nie masz parmezanu, świat się nie kończy. Możesz użyć innego twardego, dojrzewającego sera. Nie będzie to już podręcznikowa wersja włoska, ale samotny bakłażan raczej nie zgłosi sprzeciwu.
Najpierw bakłażan. Nie musi pływać w oliwie
Bakłażana pokrój wzdłuż na plastry o grubości mniej więcej pół centymetra. Lekko je posól i zostaw na 15-20 minut, a następnie osusz papierowym ręcznikiem.
Tradycyjnie plastry bakłażana bywają smażone, ale w domowej wersji spokojnie można je upiec. Posmaruj je cienko oliwą, rozłóż na blasze i włóż do piekarnika nagrzanego do 210 stopni na około 10-15 minut.
Powinny zmięknąć i lekko się zezłocić. Nie chodzi o to, żeby zrobiły się chrupiące jak chipsy - za chwilę i tak trafią pod warstwę pomidorów i sera.
Sos robi się właściwie sam
Na patelni lub w małym garnku podgrzej odrobinę oliwy i krótko podsmaż posiekany czosnek. Dodaj passatę, sól, pieprz i bazylię.
Gotuj całość przez około 10-15 minut, najlepiej bez przykrycia. Sos powinien trochę zgęstnieć, bo zbyt wodnista passata może sprawić, że parmigiana po upieczeniu zacznie przypominać bardziej zupę niż zapiekankę.
Warstwa bakłażana, sos, ser. I jeszcze raz
Na dno niewielkiego naczynia do zapiekania wlej trochę sosu pomidorowego. Na nim ułóż pierwszą warstwę bakłażana, następnie dodaj sos, kawałki mozzarelli i trochę startego parmezanu.
Potem robimy dokładnie to samo od początku: bakłażan, sos, mozzarella, parmezan.
Na wierzchu warto zostawić trochę więcej sera. To właśnie ta przyrumieniona, bulgocząca warstwa sprawia, że człowiek zagląda do piekarnika co trzy minuty, choć doskonale wie, że jeszcze nie jest gotowe.
Piecz parmigianę około 20-25 minut w 190 stopniach.
Najtrudniejszy etap? Poczekać 10 minut
Po wyjęciu z piekarnika warto zostawić parmigianę na około 10 minut. Świeżo upieczona zapiekanka jest bardzo gorąca i miękka. Po chwili odpoczynku warstwy lekko się stabilizują i znacznie łatwiej nałożyć ją na talerz. Można podać ją samą, z kawałkiem pieczywa albo prostą sałatą.
I tym sposobem bakłażan, który jeszcze rano wyglądał jak kulinarny wyrzut sumienia, wieczorem staje się całkiem przyzwoitą włoską kolacją.
Smacznego!







