Idealny spód do tarty według Marthy Stewart. Amerykańska gwiazda ma polskie korzenie
Martha Stewart od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osobowości amerykańskiego świata kulinariów. Mało kto wie jednak, że urodziła się jako Martha Kostyra, a historia jej rodziny prowadzi aż na polskie Podkarpacie. W "halo tu polsat" opowiadaliśmy o niezwykłych poszukiwaniach jej przodków. Nasz reporter dotarł do polskich krewnych gwiazdy, między innymi Marka i Marcina Kostyrów, i poznał historię rodziny, której korzenie sięgają Kopek pod Rudnikiem nad Sanem.

Ekscytujemy się za każdym razem, gdy Martha Stewart wraca do polskich dań, ale tym razem zainteresowało nas co innego. Ekspertka podała przepis na wypiek, który cieszy się popularnością na całym świecie. Tarty na kruchym spodzie przygotowujemy przez cały rok, ale jesienią szczególnie chętnie, bo idealnie pasują do jabłek, gruszek, śliwek i czy dyni. Dlatego właśnie teraz wskazówki dotyczące kruchego ciasta mogą się szczególnie przydać.
Recepturę na spód do tarty Martha Stewart przypomniała 14 października 2026 roku na swojej oficjalnej stronie.
Martha Stewart robi spód do tarty bez jajek. Sekretem jest sposób przygotowania
W przepisie Marthy Stewart nie ma jajek ani śmietany - do połączenia mąki z masłem wystarcza niewielka ilość lodowatej wody. Masło musi być bardzo zimne, a podczas mieszania powinny pozostać w cieście jego drobne kawałki, które w trakcie pieczenia pomagają uzyskać delikatną, lekko warstwową strukturę.
Stewart przestrzega też przed dodawaniem zbyt dużej ilości wody i nadmiernym wyrabianiem, ponieważ mogą one prowadzić do powstania twardego spodu.
Najważniejsza jest jednak zasada podwójnego chłodzenia: najpierw przed rozwałkowaniem, a później, gdy ciasto znajduje się już w formie.Dzięki temu masło pozostaje zimne, a ciasto ma czas na odpoczynek, co pomaga zachować jego strukturę i ograniczyć kurczenie podczas pieczenia.
Kruche ciasto według Marthy Stewart. Przepis na idealny spód do tarty
Przepis wystarcza na jeden spód do formy o średnicy 23 cm. Przygotowanie zajmuje około 30 min., ale trzeba doliczyć dwie godziny chłodzenia. Marta Stewart używa malaksera, sprawdzi się też blender z końcówką z długimi nożykami, ale przepis można również przygotować ręcznie.
Składniki:
- 160 g mąki plus odrobina do podsypania
- pół łyżeczki soli
- pół łyżeczki cukru
- 113 g zimnego masła
- 2 łyżki lodowatej wody (30 ml) (więcej, w razie potrzeby)
Przygotowanie:
Wsyp mąkę, sól i cukier do malaksera. Kilkoma krótkimi impulsami wymieszaj składniki, a następnie dodaj zimne masło pokrojone na niewielkie kawałki. Miksuj pulsacyjnie, aż masa zacznie przypominać grubą kruszonkę. Powinny być w niej nadal widoczne pojedyncze grudki masła wielkości ziaren grochu.
Rozprowadź po cieście 2 łyżki bardzo zimnej wody i ponownie krótko uruchom malakser. Masa powinna pozostać sypka, ale po ściśnięciu palcami musi dawać się połączyć. Jeśli nadal się rozsypuje, dodawaj kolejną wodę po jednej łyżce, maksymalnie 2 dodatkowe łyżki. Nie miksuj dłużej, niż to konieczne.
Przełóż masę na blat i delikatnie uformuj z niej płaski krążek o grubości około 2 cm. Szczelnie owiń folią spożywczą i umieść w lodówce na co najmniej godzinę, aż ciasto wyraźnie stwardnieje.
Wyjmij schłodzone ciasto z folii i połóż na dużym arkuszu papieru do pieczenia oprószonego mąką. Rozwałkuj na okrąg o średnicy około 35,5 cm. Korzystając z papieru, przenieś ciasto na wałek, usuń papier i ostrożnie rozwiń nad formą do tarty o średnicy około 23 cm. Dopasuj ciasto do dna i boków, nie rozciągając go na siłę.
Przytnij nadmiar ciasta, pozostawiając około 2,5 cm wystającego brzegu. Zawiń go pod spód i uformuj równomierny rant, delikatnie zaciskając ciasto palcami. Gotową formę ponownie włóż do lodówki na około godzinę.
Jeżeli nie masz malaksera, wsyp do miski mąkę, cukier i sól, a następnie dodaj zimne masło pokrojone w drobną kostkę. Szybko rozcieraj składniki opuszkami palców, aż powstanie gruba kruszonka z widocznymi kawałeczkami masła wielkości ziaren grochu. Dodaj 2 łyżki lodowatej wody i delikatnie połącz składniki. Jeśli masa nadal się rozsypuje, dolej odrobinę wody. Nie zagniataj jej jednak długo - wystarczy, że da się uformować zwarty krążek. Dalej postępuj zgodnie z przepisem Marthy Stewart, pamiętając o dwukrotnym chłodzeniu. Najważniejsze, by pracować szybko i nie ogrzewać masła dłońmi.
Jak upiec spód do tarty?
Sposób pieczenia zależy od tego, jakie nadzienie zamierzasz przygotować.
Jeśli planujesz tartę z kremem, którego nie trzeba później zapiekać, rozgrzej piekarnik do około 205°C. Wyłóż schłodzone ciasto zmiętym arkuszem papieru do pieczenia i wsyp specjalne obciążniki cukiernicze lub suchą fasolę. Piecz przez 20-25 minut, następnie usuń papier z obciążeniem i piecz jeszcze około 10 minut, do uzyskania złocistego koloru.
Jeśli nadzienie będzie wilgotne, a cała tarta wymaga dalszego pieczenia, Stewart zaleca wstępne podpieczenie spodu z obciążeniem w tej samej temperaturze, aż od spodu nabierze złocistego koloru. Następnie usuń obciążniki i postępuj zgodnie z przepisem na wybrane nadzienie.
Do czego wykorzystać kruchy spód Marthy Stewart? Jesienią możliwości jest mnóstwo
Ciasto Stewart jest bardzo uniwersalne - nadaje się zarówno do słodkich tart, jak i wytrawnych wypieków. Maślany spód można połączyć z jabłkami doprawionymi cynamonem, gruszkami i waniliowym kremem albo śliwkami posypanymi kruszonką. Jesienią warto również wypróbować tartę dyniową z aromatycznymi przyprawami korzennymi.
Sama Martha Stewart proponuje kilka swoich klasycznych wypieków, do których można wykorzystać podobny spód. Wśród nich znalazły się amerykańskie pumpkin pie, czyli kremowa tarta dyniowa oraz apple crumble pie - ciasto z jabłkami i chrupiącą kruszonką.
Wielbicielkom wytrawnych wypieków może natomiast spodobać się quiche z brokułami i serem cheddar. Przy każdej z tych propozycji warto przestrzegać indywidualnych wskazówek dotyczących pieczenia i przygotowania nadzienia.
Jeśli ciasto na tartę dotychczas sprawiało ci trudności, warto wypróbować sposób Marthy Stewart. Najważniejsza wskazówka jest prosta: nie ogrzewaj masła, nie wyrabiaj ciasta zbyt długo i pamiętaj o drugim chłodzeniu.
Zobacz też: 1 gruszka, 1 jajko i patelnia. Szybkie ciasto do kawy, idealne na jesień







