Justyna Steczkowska wróciła z wakacji w Turcji. Od lat podróżuje w wyjątkowym gronie
Justyna Steczkowska na scenie jest prawdziwym wulkanem energii. Efektowne kreacje, wysokie szpilki i widowiskowe występy to jej znak rozpoznawczy. Jednak podczas wakacji chętnie zamienia sceniczny kostium na klapki i odpoczywa na jachcie. Właśnie wróciła z kolejnego pobytu w ukochanej Turcji, gdzie przede wszystkim odpoczywała, choć znalazła również czas na sesję zdjęciową.
W rozmowie z Krzysztofem Ibiszem i Idą Nowakowską zdradziła, że od lat ma swój ulubiony sposób spędzania urlopu.
"Raz do roku, albo dwa razy do roku, jeśli się uda, wyjeżdżamy. Same dziewczyny, przyjaciółki ze swoimi córkami. Jesteśmy takim dużym babińcem", opowiadała z uśmiechem.
A jak wyglądają takie kobiece wakacje? Okazuje się, że do szczęścia wystarczą dobre towarzystwo, rozmowy i mnóstwo śmiechu.
"Jak to kobiety - gadają, gadają i nie mogą się nagadać. Ja nie wiem, o czym my gadamy, śmiejemy się ze wszystkiego. Jest po prostu wesoło", mówiła i przyznała, że dzisiaj nie wyobraża sobie już podróżowania bez bliskich.
"Ja od 25 lat latam z tą samą firmą, zawsze jeździmy z przyjaciółmi, z rodziną. Ja na wakacjach sama byłam tylko raz i to nie były wakacje, tylko warsztaty", zdradziła.
Justyna Steczkowska o przyjaźni po pięćdziesiątce. "To jest dla mnie sens życia"
Kiedy Krzysztof Ibisz zauważył, że przyjaźń zajmuje szczególne miejsce w życiu artystki, Justyna odpowiedziała bez chwili wahania:
"Bardzo. To jest dla mnie sens życia".
Za krótkim wyznaniem kryje się jednak znacznie głębsza refleksja. Steczkowska opowiedziała, że podczas ostatniego wyjazdu wraz z przyjaciółkami wspominały wszystkie wspólne podróże i piękne chwile, które udało im się przeżyć przez lata.
Pojawiła się także myśl o upływającym czasie. Wszystkie przekroczyły już pięćdziesiątkę i uświadomiły sobie, że okazji do kolekcjonowania kolejnych wspomnień nie będzie nieskończenie wiele.
"Te chwile sobie bardzo cenimy", podkreśliła.
Właśnie dlatego wspólne wyjazdy są dla niej czymś więcej niż odpoczynkiem od zawodowych obowiązków. To czas spędzony z ludźmi, którzy towarzyszą jej od lat, i możliwość tworzenia kolejnych wspomnień.
Justyna Steczkowska wraca do koncertowania. "To jest 200 procent normy"
Po powrocie z Turcji Justyna Steczkowska od razy zabrała się do pracy.
"Wróciłam do pracy, jestem w trakcie trasy koncertowej, bo zostały nam dokładnie dwa koncerty", mówiła, zapraszając publiczność do Bielska-Białej i Rzeszowa.
Koncerty widowiska "Roma Symphonica" zaplanowano na 30 października w Bielsku-Białej oraz 31 października w Rzeszowie.
Ida Nowakowska zauważyła, że Justyna zawsze angażuje się w swoje zawodowe projekty bez reszty. Piosenkarka przytaknęła, że nie potrafi pracować na pół gwizdka.
"Jak już pracuję, to na sto procent. Nie biorę dla siebie pracy, która mnie nie zachwyca. [...] To jest 200 procent normy i każdy, kto pracuje ze mną, od muzyków do reklamodawców, wiedzą, że jak coś zlecimy Steczkowskiej, to będzie tip-top i ona po prostu nie prześpi 10 nocy, ale zrobi wszystko do samego końca", deklarowała.
Justyna Steczkowska o programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Jurorzy mają coraz trudniej
W rozmowie nie mogło zabraknąć również programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", w którym Justyna Steczkowska zasiada w jury. Kiedy Krzysztof Ibisz zapytał o jej obowiązki w show, wokalistka odpowiedziała żartobliwie:
"Tam to ja nie mam, Krzysiu, nic do roboty! Ja tylko siedzę jak królewna i patrzę i jest mi coraz trudniej mówić do nich, ponieważ są tak fantastyczni".
Artystka zwróciła się też do Idy Nowakowskiej, która bierze udział w aktualnej edycji programu, chwaląc jej występy i podkreślając, jak ogromny wysiłek wkładają w przygotowania wszyscy uczestnicy.
"Gadałyśmy z Idą, że jak ten program się kończy, to nagle jakby świat się zatrzymał. Wy tam macie tyle pracy, że ja was szczerze podziwiam. Wszyscy was podziwiamy, bo to jest bardzo trudny program", mówiła.
Steczkowska wróciła też wspomnieniami do niedawnego odcinka rodzinnego, który dostarczył zarówno uczestnikom, jak i jurorom wielu wzruszeń. "Przepiękne chwile", podsumowała.
Jak przyznała, ocena występów jest coraz trudniejsza, szczególnie gdy poziom uczestników staje się tak wyrównany.
"Pod koniec programu wszyscy są tak świetni, że jak my wręczamy komuś jedynkę, to nam się płakać chce", wyznała.
Wspólnie z prowadzącymi podkreśliła również charytatywny wymiar programu, w którym zwycięzcy poszczególnych odcinków przekazują wygrane pieniądze na wybrane cele dobroczynne.
Marcin Maciejczak jako Justyna Steczkowska w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Zaśpiewa "Gaję" w oryginalnym stroju gwiazdy
Na zakończenie rozmowy artystka zdradziła szczegóły piątkowego odcinka programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Marcin Maciejczak wcieli się w samą Justynę Steczkowską i wykona jej eurowizyjny przebój "Gaja".
Co ciekawe, uczestnik wystąpi w oryginalnym stroju należącym do piosenkarki. Sama Justyna nie kryła zdumienia, kiedy zobaczyła efekt jego metamorfozy.
"Dzisiaj Marcin Maciejczak wkłada mój strój osobisty, oryginalny, z Gai. Jak ja go zobaczyłam w tym stroju, mówię - to jest niemożliwe. Jak on to zrobił? Ale zrobił", zachwycała się jurorka.
To jednak nie koniec atrakcji. W otwarciu piątkowego odcinka wystąpi także Krzysztof Ibisz. Tym bardziej zapraszamy przed telewizory o godz. 19:55.







