Polska moda trafia do szaf największych gwiazd
Jeszcze kilkanaście lat temu polskie marki rzadko pojawiały się w kontekście największych nazwisk światowego show-biznesu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Rodzime projekty trafiają na czerwone dywany, sceny największych koncertów i do garderób gwiazd, których stylizacje śledzą miliony osób.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów jest Magda Butrym. Projektantka stworzyła własną markę w 2014 roku, a konsekwentnie rozwijany styl przyniósł jej międzynarodową rozpoznawalność. Charakterystyczne róże, koronki, drapowania, podkreślona talia i mocno zarysowane ramiona sprawiły, że jej projekty są łatwe do rozpoznania nawet bez sprawdzania metki.
Jak mówił w "halo tu polsat" Tomek Kołaczek, siłą Butrym jest również sięganie do tego, co można uznać za element polskiego i słowiańskiego rzemiosła.
"Przez lata mieliśmy takie doświadczenie, że te polskie marki starały się być albo francuskie, albo londyńskie, albo nowojorskie. (...) Natomiast w końcu wychodzimy z tego kompleksu i szukamy tego, co jest nasze, polskie, słowiańskie" - tłumaczył.
Lady Gaga i Demi Moore w projektach Magdy Butrym
Projekty Magdy Butrym pojawiały się już na wielu zagranicznych gwiazdach. W rozmowie Tomek Stan wskazał między innymi Lady Gagę i Demi Moore.
Sukces polskiej projektantki nie ogranicza się jednak wyłącznie do stylizacji celebrytów. Marka rozwija swoją obecność na jednym z najważniejszych rynków modowych świata, a butik Magdy Butrym ma zostać otwarty w nowojorskim Soho.

Zdaniem komentatora ogromne znaczenie ma przy tym konsekwencja. Butrym od początku buduje bardzo wyraźny język projektowy.
"Zanim w ogóle zobaczymy metkę, od razu wiemy, że jest to ona" - podkreślał Kołaczek.
Taylor Swift wybrała body polskiej marki
Nie tylko Magda Butrym może pochwalić się zainteresowaniem światowych gwiazd. Taylor Swift pojawiła się w przezroczystym body polskiej marki Undress Code, które zestawiono z garniturem.
Jak wyjaśniał Tomek Stan, w przypadku największych gwiazd wybór stroju najczęściej nie jest jednak wyłącznie ich osobistą decyzją. Za stylizacją stoi cały zespół - od stylistów po agencje PR, fryzjerów i makijażystów.
"Stylista to tak naprawdę jest najbliższa osoba, która współpracuje z gwiazdą. (...) To tak naprawdę najczęściej stylista decyduje, co w ogóle gwiazda zobaczy" - mówił.
To właśnie styliści mogą więc otworzyć mniej znanym markom drogę do światowego show-biznesu. Gwiazdy mają dostęp do największych domów mody, ale często szukają czegoś mniej oczywistego, co pozwoli im wyróżnić się na czerwonym dywanie lub podczas koncertu.
Bad Bunny założył polskie spodenki. Efekt był natychmiastowy
Dobrym przykładem tego mechanizmu jest również Bad Bunny. Podczas występu na Stadionie Narodowym artysta pojawił się w spodenkach polskiej marki The Odder Side.
Według Tomka Kołaczka reakcja była błyskawiczna - model szybko się wyprzedał.
"To jest fenomen, że wystarczy jeden mały znak, że stylista, który przyjeżdża na koncert ze swoją gwiazdą, szuka czegoś, co jest bardzo polskie, szuka w tych polskich markach" - wyjaśniał.
Właśnie takie sytuacje pokazują, jak ogromny wpływ na rozpoznawalność marki może mieć jedna stylizacja światowej gwiazdy. Nie oznacza to jednak, że pojedyncze zdjęcie automatycznie gwarantuje długotrwały sukces.

Samo zdjęcie z gwiazdą nie wystarczy
Tomek Stan zaznaczył, że poza rozpoznawalnością nadal najważniejszy pozostaje produkt. Marka może mieć efektowną kampanię i ogromne zasięgi w mediach społecznościowych, ale jeśli ubrania nie bronią się jakością, zainteresowanie szybko może zniknąć.
"Jedno zdjęcie na ściance gwiazdy nie sprawi nagle, że ten dom mody czy polska marka będzie "wow" do końca życia. Ona też musi pracować na swoje imię" - mówił.
W jego ocenie wspólnym mianownikiem polskich marek, które skutecznie wychodzą poza rodzimy rynek, są konsekwencja, wyraziste DNA i coraz śmielsze odwoływanie się do własnego rzemiosła.
"Skoro największe gwiazdy zaczynają nosić te polskie marki, no to tak naprawdę coś tutaj zaczyna działać" - podsumował.
I właśnie to może być dziś największą zmianą. Polska moda nie musi już udawać francuskiej, włoskiej czy brytyjskiej. Coraz częściej świat interesuje się nią właśnie dlatego, że ma własny charakter.







