12 października Universal Pictures pokazał pierwsze oficjalne fotografie nowych Crocketta i Tubbsa, a ekipa rozpoczęła zdjęcia do nowego filmu. W produkcji, której podjął się Joseph Kosinski, zobaczymy nowych aktorów.
Nowi "Policjanci z Miami". Są już pierwsze zdjęcia
W kultowych "Policjantach z Miami" z lat 80. w roli Jamesa "Sonny'ego" Crocketta wystąpił Don Johnson (serial przyniósł mu ogromną popularność), Ricardo "Rico" Tubbsa zagrał zaś Philip Michael Thomas. Twórcy nowego filmu już jakiś czas temu zdradzili, kto wcieli się w te kultowe role. I tak rolę Sonny'ego Crocketta, rozsławioną przez Dona Johnsona, przejął Austin Butler, nominowany do Oscara za "Elvisa". Ricardo Tubbsa odtworzy zaś Michael B. Jordan.

Co najciekawsze, nowy film będzie osadzony w latach 80. XX wieku - to będzie go odróżniać od poprzedniej wersji filmu, która powstała w 2006 roku. Wtedy to Michael Mann wyreżyserował kinową wersję "Miami Vice" z Colinem Farrellem jako Crockettem i Jamiem Foxxem jako Tubbsem. Film sprzed 20 lat przeniósł bohaterów do współczesnego świata, twórcy zrezygnowali jednocześnie z wielu charakterystycznych elementów serialowego stylu.
Tymczasem nowy projekt Josepha Kosinskiego ma wrócić dokładnie do epoki, od której wszystko się zaczęło. Jak dowiadujemy się z oficjalnego opisu Universal Pictures, inspiracją tej wersji historii jest pilotażowy odcinek serialu z lat 80. oraz pierwszy sezon serialu. Nie będzie to więc współczesna wersja przygód Crocketta i Tubbsa, ale powrót do realiów roku 1985. Dzięki temu twórcy będą mogli odtworzyć ówczesną modę i atmosferę, a także wrócić do muzyki z tamtego czasu. Warto pamiętać, że to właśnie te elementy uczyniły oryginał kultowym.
Universal opublikował już także dwa osobne portrety bohaterów. Butler występuje w szarej marynarce, a Jordan w długim czarnym skórzanym płaszczu. Jest to wyraźne nawiązanie do estetyki lat 80., choć bardziej surowe niż charakterystyczne pastelowe garnitury bohaterów oryginalnego serialu.
W sieci pojawiły się również fotografie z planu w Wayne w stanie New Jersey, gdzie 12 października pracowali między innymi Butler, Danny Ramirez i Walton Goggins. Ekipa realizuje zdjęcia także w innych lokalizacjach, w tym planowanych w Nowym Jorku i Miami.

Nowi aktorzy i reżyser o filmie
Austin Butler, który w nowym filmie wciela się w postać bohatera granego oryginalnie przez Dona Johnsona, w czerwcu 2026 roku udzielił wywiadu magazynowi "ELLE". Mówił w nim o przygotowywanym filmie, nie krył też radości z faktu, że może dołączyć do obsady. Reżysera filmu Butler nazwał wręcz wizjonerem, przyznał też, że po jego filmach przypomina sobie, dlaczego tak bardzo kocha kino.
Sam reżyser, Joseph Kosinski, pytany o wybór aktorów do produkcji, nie krył satysfakcji, że udało się mu namówić właśnie tę parę do swego projektu. I tak w listopadzie 2025 roku w rozmowie z "Variety" wyznał, że od dawna podziwia Michaela B. Jordana i chciał z nim współpracować. Jednocześnie reżyser chwalił zawodowe wybory Butlera.

W tym samym wywiadzie Kosinski potwierdził, że akcja filmu zostanie osadzona w 1985 roku. Zapytany o wygląd i estetykę filmu odpowiedział krótko: "Idziemy na całość", co oznacza, że film ma w pełni wejść w stylistykę epoki, nie zaś tylko dyskretnie do niej nawiązywać.
Co mówią oryginalni Crockett i Tubbs? Wspomnienia Johnsona i Thomasa
A co o swoim projekcie sprzed lat mówią dziś jego główni bohaterowie? We wrześniu 2024 roku Don Johnson wspominał, jak tworzył postać Crocketta. Mówił wówczas, że miał to być bohater zarazem cyniczny, twardy i wrażliwy. Johnson nawiązał też do stylu ubierania się jego bohatera, któy szybko przeszedł do popkultury i stał się wręcz kultowym. Johsnon przyznał, że ów legendarny styl w dużej mierze narodził się z praktycznych powodów - w Miami bowiem było tak gorąco, że aktor zaczął podwijać rękawy marynarki, zrezygnował z paska i przestał nosić skarpetki.

Z kolei Philip Michael Thomas zapewniał, że od początku był przekonany, iż rola Tubbsa jest dla niego. Wspominał, że po przeczytaniu scenariusza powiedział menedżerowi, iż musi ją dostać. Swojego bohatera opisywał jako postać wyjątkowo odporną.
Don Johnson podkreślał przy tym wyjątkową atmosferę współpracy z Thomasem:
"Philip i ja nigdy się nie pokłóciliśmy przez pięć lat wspólnej pracy" - zapewniał.
Dlaczego "Policjanci z Miami" byli fenomenem lat 80.?
Serial, w którym zakochał się świat i który grającym w nim aktorom dał przepustki do sławy i wielkich karier, zadebiutował 16 września 1984 roku w NBC. Emitowano go do 1989 roku. Powstało pięć sezonów, a produkcja otrzymała 20 nominacji do nagród Emmy, zdobywając cztery statuetki.
"Policjanci z Miami" nie tylko opowiadali historie kryminalne, ale sami zaczęli wyznaczać trendy. I tak do mody wprowadzili pastelowe marynarki, T-shirty pod garniturami, podwinięte rękawy, mokasyny bez skarpetek i charakterystyczny kilkudniowy zarost Crocketta. Kutowa byłą też muzyka - kompozycje Jana Hammera, a wśród nich przebój "In the Air Tonight" Phila Collinsa wykorzystany w pilocie, muzyka Glenna Freya i występy znanych artystów.
Obrazy z serialu przeszły do zbiorowej wyobraźni - wszyscy pamiętamy neonowe światła, luksusowe samochody, jachty i palmy, a wszystko to uchwycone za pomocą krótkich, dynamicznych ujęć. Charakterystyczny i na owe czasy wręcz rewolucyjny był też montaż kojarzony z teledyskami MTV. W końcu to za sprawą serialu miasto Miami, a szczególnie South Beach, zyskały nowy wizerunek i stały się rozpoznawalne na całym świecie.
Czy nowa wersja starego hitu spełni oczekiwania fanów? Czy nowi aktorzy udźwignął kultowe role i przyciągną widzów do kin? O tym przekonamy się już niedługo.
Zobacz też: W latach 80. kochały się w nim wszystkie panie. Dziś Don Johnson jest milionerem, biznesmenem i dumnym ojcem







