Ireneusz Czop zdradził, że zanim trafił do szkoły aktorskiej, jego życie było dalekie od sceny i filmu. Wspominał, jak ważną rolę odegrała w jego życiu ukochana babcia, która zaszczepiła w nim miłość do literatury i teatru. Opowiedział także o inspiracjach, które skłoniły go do podjęcia studiów aktorskich.
Aktor przyznał, że początki w szkole nie należały do łatwych. Musiał zmierzyć się z wątpliwościami i opiniami, które mogły zniechęcić go do dalszej pracy. Nie poddał się jednak i konsekwentnie rozwijał swoją karierę.
Dziś sam kształci młodych aktorów jako profesor Szkoły Filmowej w Łodzi. Jak podkreślił, największą satysfakcję daje mu obserwowanie sukcesów studentów i wspieranie ich w stawianiu pierwszych kroków w zawodzie.
