Chce pobić rekord świata i skoczyć z wysokości 45 km. Ma ważny powód

Tomasz Kozłowski, polski skoczek spadochronowy, przygotowuje się do bicia rekordu w skoku spadochronowym. Tomasz szykuje się do niewiarygodnego wyczynu - chce pobić rekord w skoku ze spadochronu ze stratosfery, w ramach akcji Jump For The Planet. Punktem kulminacyjnym akcji ma być wykonany najwyższy skok spadochronowy w historii z 45 kilometrów. W trakcie skoku jako pierwszy człowiek Tomasz ma przekroczyć w swobodnym spadaniu prędkość 1500 km na godzinę. Po około minucie lotu pokona barierę dźwięku. Zanim to nastąpi, Tomasz będzie miał kilkanaście minut, w trakcie których połączy się z ludźmi na całym świecie oglądającymi transmisję skoku na żywo, by zwrócić uwagę na problem migracji klimatycznych wywołanych ingerencją ludzi w przyrodę, na dramatyczne efekty tych działań, które widać nawet z tak dużej wysokości – o wycince drzew, spalonych lasach, gigantycznych wyspach śmieci w oceanach.

halo tu polsat
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?