Planujesz wakacje w 2027 roku? Wiele kierunków drożeje, ale są wyjątki
Co prawda do przyszłych wakacji zostało jeszcze osiem miesięcy, ale są osoby, które już zaczęły planować urlopy i wakacyjne wojaże. Ci, którzy chcą skorzystać z oferty biur podróży, w przypadku wielu destynacji będą prawdopodobnie musieli zapłacić więcej niż latem 2026 roku. Jednak choć na dziś ceny wielu kierunków wzrosły, do wyboru zostają również tańsze opcje. Najnowsze dane przynosi w tym temacie Raport Traveldaty świeżo opublikowany przez Rzeczpospolitą,
Wakacje 2027 coraz droższe. Turcja i Grecja na czele podwyżek
Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata sprawdził ceny tysięcy wycieczek z wylotem między 2 a 8 sierpnia 2027 roku, czyli w samym środku wakacyjnego sezonu. Niestety, wyniki nie są szczególnie optymistyczne - okazuje się, że w ciągu zaledwie tygodnia średnia cena wyjazdu wzrosła o 78 zł. To niby niewiele, ale gdy spojrzymy na poszczególne kierunki, różnice stają się znacznie bardziej odczuwalne.
Najmocniej podrożała Turcja, w której za wakacje trzeba zapłacić średnio o 209 zł więcej niż tydzień wcześniej. W Grecji podwyżka wyniosła 85 zł, a na Wyspach Kanaryjskich 65 zł. Jeszcze większe zmiany widać w niektórych regionach. Wakacje w Turcji Egejskiej podrożały w ciągu tygodnia aż o 399 zł, we włoskiej Kalabrii o 357 zł, a na greckim Korfu o 201 zł.
Co więcej, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku przeciętna wycieczka kosztuje obecnie o 319 zł więcej. Dla dwóch osób oznacza to średnio 638 zł dodatkowego wydatku.
Egipt pobił rekord cenowy. Ile kosztują wakacje w sierpniu 2027?
Egipt od lat należy u nas do najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych. Kusi słońcem, ciepłym morzem i hotelami z ofertą all inclusive. W przyszłym roku taka gratka będzie sporo kosztować - w ostatnim czasie ceny już skoczyły.
Według najnowszych danych Traveldaty średnia cena wakacji w Egipcie z wylotem na początku sierpnia 2027 roku osiągnęła 4242 zł za osobę. To najwyższy poziom odnotowany dotychczas w monitorowanym sezonie sprzedaży. Jeszcze tydzień wcześniej było o 22 zł taniej. Dla pary oznacza to przeciętny wydatek rzędu 8484 zł.
Warto jednak pamiętać, że średnia nie oznacza najtańszej dostępnej wycieczki. W sprzedaży można znaleźć zarówno tańsze hotele, jak i znacznie droższe pakiety.
Nie wszystkie wakacyjne kierunki drożeją. Bułgaria, Malta i Zakintos z obniżkami
Na szczęście nie wszędzie jest tak drogo. Największą niespodzianką wśród pięciu najpopularniejszych kierunków okazała się Bułgaria - wakacje nad Morzem Czarnym potaniały w ostatnim tygodniu średnio o 44 zł. Co ciekawe, tydzień wcześniej również odnotowano spadek, wynoszący 59 zł. To dobra wiadomość dla osób, które rozważają wypoczynek w Słonecznym Brzegu, Złotych Piaskach czy okolicach Nesebyru.
Jeszcze większą tygodniową obniżkę odnotowano na Malcie, gdzie średnia cena wyjazdu spadła o 122 zł. Nieco tańsze stały się również wakacje na greckiej wyspie Zakintos - o 39 zł.
Gdzie ceny wakacji spadły w porównaniu z ubiegłym rokiem?
Ciekawie wygląda porównanie oferty na lato 2027 z cenami sprzed roku. Okazuje się, że mimo ogólnej drożyzny niektóre miejsca rzeczywiście stały się tańsze. I tak największą różnicę na korzyść turystów odnotowano na Sycylii. Średnia cena wycieczki spadła tam aż o 400 zł. O 112 zł tańsze niż rok wcześniej są również wyjazdy na hiszpańskie wybrzeże Costa de la Luz, a o 98 zł - na Maltę.
Tymczasem na przeciwległym biegunie znalazły się Turcja Egejska, hiszpańskie Costa del Sol i Korfu. Tam ceny wzrosły - w porównaniu z poprzednim rokiem wyjazdy podrożały tam odpowiednio o 884 zł, 826 zł i 608 zł.
Czekać do sierpnia czy rezerwować wakacje już teraz? Co z cenami last minute?
Wielu turystów odkłada zakup wakacji na ostatnią chwilę, licząc na duże promocje. Czy w przypadku lata 2027 to dobra strategia? Z analizy Traveldaty wynika, że obecne ceny wyjazdów na początek sierpnia 2027 roku są średnio o 399 zł niższe niż ceny porównywalnych ofert last minute z lata 2026. Nie oznacza to oczywiście, że każda wycieczka zarezerwowana w październiku będzie tańsza niż ta kupiona w lipcu. To porównanie dwóch różnych sezonów, a ceny zależą również od dostępności miejsc, kosztów transportu i zainteresowania konkretnym hotelem.
Doświadczenia z poprzednich sezonów pokazują jednak, że czekanie do ostatniej chwili nie zawsze przynosi oszczędności. Szczególnie dotyczy to wyjazdów w lipcu i sierpniu, gdy popyt jest największy.
Jeżeli zależy nam na konkretnym hotelu, terminie lub wylocie z wybranego lotniska, wcześniejsza rezerwacja daje większy wybór. Z kolei osoby, które mogą zmienić kierunek podróży, termin albo standard hotelu, nadal mają szansę znaleźć atrakcyjną ofertę last minute.
Warto też sprawdzić możliwość wyjazdu w czerwcu lub we wrześniu. W wielu hotelach ceny poza wakacyjnym szczytem bywają niższe niż w sierpniu.
Przy porównywaniu ofert należy zwrócić uwagę nie tylko na ostateczną cenę, ale także na wyżywienie, bagaż czy transfer z lotniska, długość pobytu oraz warunki zmiany rezerwacji. Warto pamiętać, że czasem oferta wyglądająca na tańszą po doliczeniu dodatkowych kosztów przestaje być okazją.







