Wsiadając na rower, myślimy o trasie, powietrzu, przyjemności z jazdy. Rzadko o tym, że nawet znana okolica może zaskoczyć wybojem, otwartą bramą, samochodem, którego kierowca nas nie zauważył. Chwila nieuwagi wystarczy. I nie musi być nasza.

Właśnie dlatego kask powinien być tak naturalnym elementem wyjazdu jak sprawne hamulce. Głowa jest jedyną częścią ciała, której nie można wyleczyć do końca. Urazy mózgu jak na przykład wstrząsy, krwiaki, pęknięcia kości czaszki - to nie tylko ból i rehabilitacja. To często trwałe zmiany: problemy z pamięcią, koncentracją, mową. Jednej decyzji przed wyjściem z domu nie da się podjąć po fakcie.
Nowoczesne kaski robią więcej niż chronią przy upadku. Wbudowane elementy odblaskowe i zintegrowane oświetlenie sprawiają, że rowerzysta przestaje być ciemnym punktem na poboczu -staje się widoczny dla kierowców z wyprzedzeniem, które realnie daje czas na reakcję. Po zmroku, w deszczu, w gęstej mgle - różnica jest fundamentalna.
Nowe przepisy nakładają obowiązek jazdy w kasku dla wszystkich użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych do 16. roku życia. To dobry moment, żeby zmienić sposób, w jaki o kasku w ogóle myślimy - nie jako o ciężarze czy przymusie, ale jako o elemencie stylu i świadomego wyboru. Bo takie właśnie podejście reprezentują dziś najmłodsi rowerzyści w miastach, gdzie kask dawno przestał być wyjątkiem.
W ten nurt wpisuje się tegoroczna akcja PZU. Kampania zwraca się bezpośrednio do młodych rowerzystów i użytkowników hulajnóg - z prostym przesłaniem: prawdziwy mistrz drogi to nie ten, kto jedzie najszybciej, ale ten, kto potrafi przewidywać.
Na potrzeby akcji powstała limitowana seria customizowanych kasków - zaprojektowanych tak, żeby przyciągać wzrok i budować nowe skojarzenia z tym, czym kask może być.
Centrum wydarzeń stała się miejscowość Kaski. Przez cały dzień działało miasteczko rowerowe, gdzie najmłodsi mogli sprawdzić umiejętności w praktyce. Odbyły się kursy pierwszej pomocy, konkurs z rowerem i hulajnogą w nagrodach, a unikalne kaski z limitowanej serii rozchodziły się błyskawicznie.
Okazuje się, że dbanie o głowę i posiadanie własnego stylu to nie jest sprzeczność.