Piękno kontra zima: jak skutecznie łączyć makijaż z pielęgnacją?
Zima wystawia naszą skórę na ciężką próbę. Suche powietrze, mróz i nagłe zmiany temperatur… A gdyby tak makijaż nie tylko podkreślał urodę, ale też ją chronił? Najnowsze trendy domagają się tego jednoznacznie: make-up powinien być przedłużeniem pielęgnacji. W studiu „halo tu polsat” rozmawialiśmy o tym, po jakie kosmetyki sięgnąć i jak sprawdza się taki makijaż.

Makijaż, który pielęgnuje (zamiast maskować)
W naszym studiu gościliśmy Maję Adamiak, ekspertkę pracującą na produktach marki NAM, która wykonała makijaż pani Marcie. Malowana modelka jest mamą dwójki dzieci i obecnie przechodzi rozwód. Zdecydowała się symbolicznie domknąć stary etap i wejść w nowy rozdział z czułością do siebie i swojej skóry.
Zamiast maskować jej historię, ekspertka postanowiła się nią zaopiekować. Makijaż nałożony na suchą, zniszczoną przez mrozy skórę, po prostu sobie nie poradzi. Dlatego sięgnęła po pielęgnacyjne kosmetyki do makijaży marki NAM.
Krok pierwszy: wyrównanie
Na początku ekspertka sięgnęła po Even Tone Radiant Primer. To produkt, który łączy w sobie serum i bazę, dzięki czemu już na starcie intensywnie nawilża i wygładza skórę. Nałożony przed makijażem, przywraca komfort i sprawia, że cera staje się bardziej elastyczna, a kolejne warstwy wyglądają naturalnie.
Krok drugi: krycie
Zimą stawiamy na formuły lekkie, ale skuteczne. Hydra Infuse Serum Foundation idealnie wpisał się w potrzeby skóry pani Marty. To podkład, który daje efekt jednolitej skóry bez uczucia ciężkości. Dzięki składnikom aktywnym nie tylko upiększa, ale też dba o nawilżenie przez wiele godzin. Zatem cera wygląda zdrowo, świeżo i spokojnie.
Krok trzeci: rozświetlenie
Następnie Maja Adamiak sięgnęła po korektor Black Rose & Filler, który delikatnie rozświetlił okolice oczu, a sypki puder utrwalił całość bez efektu matowej maski. Kontur twarzy został zbudowany subtelnie, z pomocą bronzera w sticku i contouringu w kasetce, by podkreślić rysy, nie odbierając im miękkości.
Krok czwarty: kolory
W metamorfozie pani Marty ważny był blask, ale rozumiany nie jako nadmiar, tylko subtelny zastrzyk energii. Róż oraz rozświetlacz marki NAM nadały skórze świetlistości, a wypiekany cień Baked Moonlight delikatnie podkreślił spojrzenie. Brwi zostały ujarzmione przy pomocy Coloring Eyebrow Soap i kredki, a tusz do rzęs otworzył oko, dodając pewności siebie.
Z kolei na ustach pojawiła się Hydra Gloss - pomadka, która pielęgnuje, chroni przed czynnikami zewnętrznymi i daje modny efekt tafli. To detal, który domknął całość i sprawił, że pani Marta uśmiechnęła się do swojego odbicia.
Metamorfoza, która zaczyna się od troski
Makijaż połączony z pielęgnacją stał się dla pani Marty narzędziem odbudowy relacji z samą sobą. Zimą nie chodzi o to, by przykrywać zmęczenie, ale by dać skórze wsparcie, którego potrzebuje. Dlatego łączmy makijaż z pielęgnacją świadomie. Bo prawdziwe piękno nie walczy z zimą - ono się do niej adaptuje.
Materiał promocyjny