Czasem wystarczy nowy kolor ściany i kilka dodatków, by dobrze znane wnętrze zaczęło wyglądać zupełnie inaczej. Zanim jednak chwycimy za wałek, czeka nas etap, którego nie warto traktować po macoszemu. Razem z ekipą "halo tu polsat" sprawdziliśmy, jak przygotować salon do malowania tak, by po remoncie nie spędzić kolejnych godzin na usuwaniu farby z podłogi, okien i mebli.

Tym razem odwiedziliśmy dom, którego właściciele nie marzyli o generalnym remoncie. Swój salon wciąż bardzo lubili, ale od pewnego czasu mieli poczucie, że wnętrzu czegoś brakuje. Jedna ze ścian pozostawała pusta, przy sofie brakowało niewielkiego stolika, a całość prosiła się o kilka dodatków, które dodałyby jej przytulności.
Plan był więc prosty: odświeżamy ściany, a później uzupełniamy wnętrze roślinami, poduszkami, półkami, zdjęciami i drobnymi meblami. Zanim jednak mogliśmy myśleć o dekorowaniu, trzeba było przygotować salon do malowania.
- Dobre malowanie zawsze zaczyna się od odpowiedniego przygotowania powierzchni i właściwego zabezpieczenia przestrzeni wokół miejsca pracy - podkreślił Marcin Matałowski, ekspert marki Blue Dolphin.
To właśnie na tym etapie najłatwiej oszczędzić sobie późniejszych problemów.
Kiedy myślimy o remoncie, zwykle wyobrażamy sobie wybór koloru i nakładanie farby. Tymczasem odpowiednie przygotowanie pomieszczenia może odpowiadać nawet za 80 proc. sukcesu całego malowania. Dobrze zabezpieczone wnętrze oznacza nie tylko estetyczniejszy efekt, lecz także mniej sprzątania, mniej strat i zdecydowanie mniej stresu.
- Jak dobrze zabezpieczymy powierzchnie, to później malowanie pójdzie nam sprawniej i będzie mniej sprzątania - podkreślił Darek Stolarz.
Zaczęliśmy więc od ochrony miejsc najbardziej narażonych na zabrudzenie. Podłogę można osłonić papierem malarskim, a futryny drzwiowe, ramy okien, gniazdka i przełączniki dokładnie okleić odpowiednią taśmą malarską do zabezpieczania powierzchni. Szczególnej uwagi wymagają również meble i przeszklenia. Jedna nieuważna chwila wystarczy, żeby kropla farby trafiła na sofę czy drewniany stolik.
Po potrzebne materiały wybraliśmy się z ekipą do marketu budowlanego PSB Mrówka. Jednym z produktów, które wykorzystaliśmy podczas prac, był PRO Masker marki Blue Dolphin. To rozwiązanie łączące taśmę malarską z rozkładaną folią elektrostatyczną.
Do tego celu możemy użyć produktu, który jest połączeniem taśmy malarskiej wraz z elektrostatyczną folią, która zabezpieczy powierzchnię
Zasada jest prosta. Najpierw przyklejamy taśmę wzdłuż zabezpieczanej krawędzi, tak aby ograniczyć ryzyko podciekania farby. Następnie rozwijamy przymocowaną do niej folię i osłaniamy nią większą powierzchnię. Dzięki właściwościom elektrostatycznym folia dobrze przylega, dlatego łatwiej zabezpieczyć nią między innymi okna czy meble. Z kolei na listwy przypodłogowe, gniazdka czy ościeżnice nakleiliśmy Taśmę malarską dla profesjonalistów Blue Dolphin.
Zależało nam szczególnie na tym, żeby wszystkie elementy wyposażenia po zakończeniu prac wyglądały dokładnie tak samo jak przed remontem. Farba miała znaleźć się tylko tam, gdzie została zaplanowana.
Dobre zabezpieczenie mieszkania przed malowaniem może wydawać się dodatkową pracą, ale w praktyce szybko się zwraca. Zamiast później zeskrobywać zaschniętą farbę z ram okiennych, czyścić podłogę i ratować meble.
Po zakończeniu malowania usuwamy produkty do ochrony powierzchni - taśmy, papiery malarskie i pro maskery - i możemy przejść do najprzyjemniejszego etapu metamorfozy, czyli urządzania i dekorowania wnętrza.
W odświeżonym salonie pojawiły się więc dodatki, których wcześniej brakowało: poduszki, rośliny, półki, stolik i zdjęcia na ścianie. Kilka zmian wystarczyło, żeby zrobiło się cieplej i bardziej domowo.