W kuchni "halo tu polsat" Karolina Stolarska-Bigos upiekła sernik z białą czekoladą, który skradł nasze serca. Delikatny, kokosowy i rozpływający się w ustach - to deser, do którego chce się wracać. Zdradzamy, że jego sekret tkwi w składnikach.

Przepis Karoliny łączy kremową konsystencję nabiału z subtelną słodyczą białej czekolady i egzotyczną nutą kokosa. To właśnie dzięki odpowiednio dobranym składnikom osiągamy efekt, który zachwyca nawet najsurowszych degustatorów serników. Bazą wypieku jest delikatna, kremowa masa twarogowa o łagodnym, naturalnym smaku - sernik łowicki. Ten produkt daje pewność, że masa serowa będzie idealnie gładka, aksamitna i bez grudek. Z kolei śmietanka łowicka oraz masło podkreślają głębię smaku i sprawiają, że deser wychodzi jeszcze bogatszy i idealnie kremowy.
Co ważne, przygotowanie nie jest skomplikowane - wystarczy kilka kroków i odrobina cierpliwości, by stworzyć coś naprawdę spektakularnego.
Składniki na spód:
Składniki na masę serową:
Składniki na polewę:
Przygotowanie:
Zaczynamy od przygotowania spodu. Dokładnie kruszymy ciasteczka, łączymy je z wiórkami kokosowymi i roztopionym masłem. Wykładamy masą dno tortownicy, mocno dociskając dnem szklanki.
Następnie przygotowujemy masę serową. Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Przelewamy do misy miksera, dodajemy wszystkie składniki na masę serową. Miksujemy krótko, tylko do uzyskania gładkiej masy, żeby zachować puszystość. Wylewamy ją na przygotowany spód.
Piekarnik nagrzewamy do 180°C (góra-dół). Na dolnej półce ustawiamy naczynie z wrzątkiem, a na górnej umieszczamy sernik. Pieczemy 10 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 140°C i kontynuujemy pieczenie przez około 90 minut. Gotowy sernik powinien być sprężysty na środku. Po wyłączeniu piekarnika pozostawiamy go na kilka minut w zamkniętym wnętrzu, następnie lekko uchylamy drzwiczki i pozostawiamy jeszcze na piętnaście minut.
Na koniec przygotowujemy polewę. Podgrzewamy śmietankę, dodajemy wiórki kokosowe, wrzucamy do niej połamaną na kostki białą czekoladę i mieszamy, aż się całkiem rozpuści. Gotową polewę wylewamy na wystudzony sernik. Wstawiamy ciasto do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Efekt? Kremowy, pachnący kokosem deser, który udowadnia, że z dobrych produktów powstają najlepsze wypieki.
#osmłowicz #łowiczłączypozytywnie #inspirujemysmakiemodpokoleń
Materiał promocyjny
