Nie zawsze trzeba szukać wakacyjnych wrażeń daleko od domu. Czasem atrakcyjne miejsca mamy na wyciągnięcie ręki - także te mniej oczywiste, położone poza głównymi szlakami. Zmieniamy sposób podróżowania, szukamy lokalnych historii, kameralnych atrakcji i przestrzeni, w których możemy odpocząć bez tłumów. Polska turystyka wyraźnie na tym zyskuje.

Choć zagraniczne kierunki wciąż kuszą nas swoją różnorodnością, coraz częściej podczas planowania urlopu spoglądamy również na mapę Polski. Podczas rozmowy Magdalena Krucz, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, zwróciła uwagę na wyraźny wzrost zainteresowania krajowym wypoczynkiem. Jak mówiła, ponad 78 proc. Polaków wyjeżdża na urlop, a około 60 proc. deklaruje, że chce spędzić go właśnie w Polsce.
To pokazuje, że krajowa turystyka nie jest już wyłącznie rozwiązaniem na krótki weekend. Coraz częściej traktujemy ją jako pełnoprawny sposób na wakacyjny wyjazd. Mamy przy tym ogromny wybór - od nadmorskich miejscowości, przez górskie szlaki, po zabytkowe miasta, niewielkie muzea i atrakcje związane z lokalną kulturą.
Jeszcze niedawno sezon turystyczny wydawał się dość łatwy do przewidzenia. Latem wybieraliśmy Bałtyk, a zimą kierowaliśmy się w góry. Dziś ten podział coraz bardziej się zaciera. Magdalena Krucz wskazała, że w ostatnich dwóch latach rośnie zainteresowanie górskimi wycieczkami również w sezonie letnim. Zimą natomiast część turystów decyduje się na wyjazd nad Bałtyk.
Zmiana jest znacząca, bo pokazuje, że nie przywiązujemy się już tak mocno do tradycyjnych schematów. Zimą przecież nie musimy się kąpać w morzu - możemy spacerować po plaży, podziwiać krajobraz i korzystać z nadmorskiego klimatu. Z kolei góry latem dają nam możliwość aktywnego wypoczynku.
Jednym z regionów, który szczególnie dobrze pokazuje różnorodność polskiej turystyki, jest Małopolska. Trudno wskazać tu jedną najważniejszą atrakcję, ponieważ obok najbardziej znanych miejsc znajdziemy wiele zakątków, które dopiero czekają na swoich odkrywców. Podczas rozmowy Magdalena Krucz zachęcała szczególnie do poznania Szlaku Architektury Drewnianej.
To wyjątkowa propozycja dla osób, które chcą połączyć podróżowanie z poznawaniem historii i regionalnego dziedzictwa. Małopolski szlak ma około 1500 kilometrów i obejmuje ponad 250 obiektów - zarówno sakralnych, jak i świeckich. Są wśród nich drewniane kościoły, cerkwie czy dwory. Osiem obiektów znajdujących się na szlaku wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Polska Organizacja Turystyczna wyróżniła szlak Złotym Certyfikatem, specjalną nagrodą dla certyfikowanych produktów turystycznych, które rozwijają się w unikalny i wyjątkowy sposób.
Kolejnym przykładem takiego mniej oczywistego kierunku jest Olkusz. Możemy zejść pod ziemię i poznać historię miejsca, które przez wieki rozwijało się dzięki górnictwu. Podziemny Olkusz obejmuje dwie ekspozycje. Jedna znajduje się w piwnicach XIV-wiecznego ratusza i opowiada o dziejach miasta. Druga mieści się w piwnicach dawnego kwartału królewskiego, gdzie niegdyś znajdowała się siedziba władz górniczych. Tam poznamy również historię olkuskiego górnictwa i hutnictwa oraz działającej tu niegdyś królewskiej mennicy. Nieprzypadkowo Olkusz określano kiedyś mianem Srebrnego Miasta - wydobywano tu rudy srebra i ołowiu.
Podczas rozmowy Magdalena Krucz zwróciła uwagę na to, że "w tej chwili w turystyce mamy trend poszukiwania miejsc poza utartymi szlakami". Chcemy nie tylko zobaczyć to, co znajduje się w każdym przewodniku. Coraz częściej zależy nam na lokalności, autentyczności i możliwości poznania miejsca z innej strony.
To dobra wiadomość dla polskich regionów. Mniejsze miejscowości i mniej znane atrakcje zyskują szansę, by przyciągnąć turystów, a my mamy kolejne powody, żeby ruszyć w drogę.
Coraz większe zainteresowanie krajowymi wyjazdami pokazuje, że turystyka w naszych regionach się zmienia. Nie chodzi już tylko o liczbę odwiedzających. Liczy się także różnorodność oferty i umiejętność pokazania atrakcji, które wcześniej pozostawały w cieniu najbardziej znanych miejsc.
Kiedy więc planujemy kolejny urlop, warto spojrzeć na Polskę z nowej perspektywy. Możemy wybrać góry latem, Bałtyk zimą, ruszyć mniej uczęszczanym szlakiem albo zejść pod ziemię, by poznać historię dawnego górniczego miasta. Jak pokazują obecne trendy, właśnie takich doświadczeń coraz częściej szukamy. I wygląda na to, że w Polsce wciąż mamy mnóstwo miejsc, które dopiero czekają na odkrycie.
Projekt sfinansowano ze środków Województwa Małopolskiego.