Czy da się połączyć dzień pełen adrenaliny z błogim odpoczynkiem wśród jezior, stawów i malowniczej przyrody? Da się! Przekonaliśmy się o tym podczas wizyty w Zatorze, gdzie przyjechaliśmy z ekipą "halo tu polsat". Okazało się, że miejsce kojarzone przede wszystkim z największym parkiem rozrywki w Polsce ma do zaoferowania znacznie więcej. Warto wybrać się nie tylko na jeden dzień, ale na cały weekend, a nawet zaplanować tu rodzinny urlop.

Są miejsca, do których jedziemy z myślą o jednej konkretnej atrakcji, a po przyjeździe odkrywamy, że warto zostać zdecydowanie dłużej. Dokładnie takie wrażenie zrobił na nas Zator. Choć dla wielu jest synonimem rodzinnej zabawy i spektakularnych rollercoasterów, już po kilku godzinach przekonaliśmy się, że to dopiero początek przygody w tej części Małopolski.
Położony zaledwie około 50 kilometrów od Krakowa i niespełna 100 kilometrów od Zakopanego Zator może być doskonałą bazą do poznawania regionu. W niedalekiej odległości znajdują się góry, zamki, malownicze jeziora i urokliwe miasteczka, dzięki czemu łatwo zaplanować tu dłuższy pobyt pełen różnorodnych aktywności.
Usłyszeliśmy, że Zator nazywany jest często "Mazurami Małopolski". To właśnie tutaj znajduje się serce Doliny Karpia - wyjątkowego obszaru, którego znakiem rozpoznawczym są rozległe kompleksy stawów rybnych, zielone tereny oraz niezwykłe bogactwo przyrody.
Można wybrać się na rower lub skorzystać z rozbudowanej sieci tras prowadzących między innymi w kierunku Krakowa, Wadowic czy Oświęcimia. Są też ścieżki spacerowe, łowiska dla miłośników wędkarstwa oraz punkty widokowe, z których przy dobrej pogodzie można podziwiać panoramę gór.
Zator od stuleci związany jest z hodowlą karpia. Historia miejscowych stawów sięga średniowiecza, a według jednej z legend pierwsze zbiorniki mieli wykopać jeńcy tatarscy sprowadzeni na te tereny przez polskiego króla. Dziś karp zatorski jest jednym z symboli regionu. Ryby dojrzewają przez około trzy lata w naturalnych warunkach, dzięki czemu wyróżniają się delikatnym mięsem i wysoką jakością.
Oprócz smaków region zachęca również do poznawania lokalnego dziedzictwa. W centrum Zatoru można zobaczyć zabytkowy zespół pałacowy oraz historyczny kompleks kościelny, które przypominają o bogatej historii miasta.
Nie sposób jednak mówić o Zatorze bez wspomnienia o Energylandii. To właśnie tutaj znajduje się jeden z największych parków rozrywki w Europie. Na powierzchni 90 hektarów przygotowano aż 133 atrakcje rozmieszczone w siedmiu tematycznych strefach.
Każdy znajdzie coś dla siebie. Najmłodsi mogą korzystać z bajkowych karuzel, a miłośnicy mocnych wrażeń - przejechać się imponującymi rollercoasterami osiągającymi prędkość przekraczającą 140 km/h.
Warto zaplanować co najmniej dwu- lub trzydniowy pobyt. Skala tego miejsca sprawia, że skorzystanie ze wszystkich atrakcji w ciągu jednego dnia jest praktycznie niemożliwe. Dodatkowym atutem jest rozbudowany park wodny z licznymi basenami, zjeżdżalniami i strefami relaksu, który pozwala odpocząć po pełnym emocji dniu.
Osoby planujące pobyt z noclegiem mogą zatrzymać się na campingu Route 44. Trudno o bardziej oryginalny początek dnia niż poranna kawa z widokiem na rollercoastery.
Zator jest znacznie bardziej różnorodny, niż mogłoby się wydawać. Można tu jednego dnia przeżyć ogromną dawkę emocji w parku rozrywki, a następnego wybrać się na spokojną wycieczkę rowerową, obserwować ptaki nad stawami lub odkrywać lokalne zabytki i regionalne smaki.
Jeśli więc chcemy połączyć aktywny wypoczynek, kontakt z naturą i atrakcje dla całej rodziny, Zator zdecydowanie spełni te oczekiwania.
Projekt sfinansowano ze środków Województwa Małopolskiego.