Jeśli szukamy pomysłu na jednodniową wycieczkę, w której przyroda spotyka się z historią, nie musimy wybierać między zwiedzaniem a spacerem. Jura Krakowsko-Częstochowska potrafi połączyć jedno i drugie. Tym razem ruszamy w okolice Czernej, gdzie odwiedzamy wyjątkowy klasztor, zaglądamy do "Źródełka Miłości" w Ojcowie i podziwiamy krajobrazy charakterystyczne dla Małopolski.

Jura krakowsko-częstochowska to region, w którym właściwie za każdym zakrętem czeka inny widok. Wapienne skały, doliny, lasy, potoki i jaskinie tworzą krajobraz, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym miejscem. Do tego dochodzą zamki, warownie i strażnice, przypominające o burzliwej historii tych terenów. Przez Jurę prowadzi między innymi Szlak Orlich Gniazd, łączący Kraków z Częstochową i prowadzący przez liczne zamki, ruiny warowni oraz inne jurajskie atrakcje.
Szczególnie wyróżnia się Pieskowa Skała. Zamiast oglądać kolejną malowniczą ruinę, możemy podziwiać zachowaną rezydencję, której historia sięga ponad siedmiu stuleci. Jeśli natomiast planujemy wycieczkę z dziećmi, warto pamiętać, że Jura oferuje również trasy łatwiejsze do pokonania. Przykładem jest Velo Pustynia, trasa rowerowa prowadząca w rejonie Pustyni Błędowskiej. Utwardzona nawierzchnia sprawia, że mogą z niej korzystać także rodziny.
Jednym z punktów naszej wizyty jest Czerna i znajdujący się tutaj klasztor Karmelitów Bosych. Już samo położenie tego miejsca robi wrażenie. Zabudowania klasztorne otacza jurajski krajobraz, dzięki czemu zwiedzanie możemy połączyć z chwilą spokojnego odpoczynku od miejskiego zgiełku.
Warto zobaczyć także kościół i udostępnione zwiedzającym części kompleksu. Klasztor nie jest wyłącznie zabytkiem, to miejsce, w którym nadal działa wspólnota karmelitów bosych. Wizyta pozwala poznać historię klasztoru, zobaczyć jego wnętrza i przyjrzeć się działalności tutejszej wspólnoty. Dzięki temu przystanek w Czernej staje się czymś więcej niż krótką przerwą na zdjęcia - pozwala lepiej zrozumieć kulturowe dziedzictwo tej części Małopolski.
Kolejnym punktem naszej trasy jest Ojcowski Park Narodowy i popularne "Źródełko Miłości". To chętnie odwiedzane miejsce, które możemy potraktować jako jeden z przystanków podczas poznawania ojcowskich krajobrazów. Źródełko znajduje się tuż za Bramą Krakowską, przy głównym szlaku w Dolinie Prądnika. Sama okolica zachęca do spaceru i spokojnego odkrywania jurajskiej przyrody.
Wapienne skały, leśne ścieżki i doliny tworzą scenerię, w której łatwo zapomnieć, że jesteśmy niedaleko dużego miasta. "Źródełko Miłości" wpisuje się w tę atmosferę - jest ciekawym punktem na trasie i jednym z miejsc, które możemy odwiedzić podczas jednodniowej wyprawy.
Podczas wycieczki warto znaleźć czas na spróbowanie lokalnych produktów. Jednym ze specjałów jest pstrąg, którego hodowla ma w Ojcowie długą tradycję. To dobry sposób na zakończenie dnia, zwłaszcza gdy po kilku godzinach zwiedzania i spacerowania dopada nas głód.
Taka wycieczka pokazuje, czym może być małopolska gościnność: połączeniem ciekawych miejsc, lokalnych smaków i krajobrazów, do których chce się wracać. Nie potrzebujemy długiego urlopu, żeby poczuć klimat Jury. Wystarczy jeden dzień, wygodne buty i dobrze zaplanowana trasa.
Projekt sfinansowano ze środków Województwa Małopolskiego.