Weronika Książkiewicz ma za sobą intensywny czas. Niedawno zakończyła pracę nad dwoma ważnymi projektami aktorskimi, a obecnie zasiada w jury Konkursu Międzynarodowego 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. "Przez ostatnie 6 czy 5 dni obejrzeliśmy 15 filmów, było intensywnie, ale filmy były wspaniałe, z całego świata", opowiadała Tomaszowi Wolnemu i Paulinie Sykut-Jeżynie. To jednak nie festiwalowe obowiązki stały się głównym tematem rozmowy. Prowadzący byli ciekawi zmian, jakie zaszły w życiu aktorki.
Weronika Książkiewicz szczerze o zmianach w życiu. "Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa"
Tomasz Wolny zwrócił uwagę, że w ostatnich latach repertuar ról Weroniki Książkiewicz bardzo się zmienił. Gwiazda filmów "Rozmowy nocą" i "Planeta singli", kojarzona przede wszystkim z komediami romantycznymi, coraz częściej wciela się w skomplikowane, dramatyczne postaci. Jak się okazuje, nie jest to przypadek.
"Zmiana ról idzie też z jakąś zmianą wewnętrzną", zauważyła aktorka.
Książkiewicz przyznała, że od lat świadomie pracuje nad sobą. Z czasem zaczęła odkrywać własne możliwości, inaczej patrzeć na swoje życie i podejmować nowe zawodowe wyzwania. Jak sama podkreśliła, te dwie sfery jej życia zdają się ze sobą ściśle łączyć.
"Od wielu lat jestem bardzo skupiona na takiej drodze w głąb siebie, na poznawaniu siebie i faktycznie, za każdym razem jak dostrzegam jakieś nowe rzeczy, odkrywam swoje nowe pola, idą za tym zupełnie nowe propozycje i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa", wyznała.
Aktorka nie ukrywa, że od dawna marzyła o wyjściu poza role, z którymi kojarzyła ją publiczność. Ważnymi etapami na tej drodze okazały się między innymi "Furioza" oraz "Powrót do tamtych dni", w których mogła zaprezentować zupełnie inne oblicze swojego talentu.

Weronika Książkiewicz wspomina egzaminy do łódzkiej filmówki. Tak myślała o sobie przed laty
Aktorka bardzo zmieniła podejście do życia, co dobrze ilustruje anegdota, którą przywołała w rozmowie z Pauliną Sykut-Jeżyną. Prowadząca zapytała Weronikę, jak postrzegała samą siebie na początku zawodowej drogi, a ona odpowiedziała szczerze:
"To jest bardzo dobre pytanie. [...] Pamiętam, kiedy wchodziłam do łódzkiej szkoły filmowej na egzaminy, szłam tym korytarzem i miałam takie poczucie, że oni powinni być szczęśliwi w ogóle, że ja tu przyszłam".
Książkiewicz przyznała, że jako młoda dziewczyna była niezwykle pewna swoich możliwości. Wydawało jej się, że już wszystko wie i potrafi. Dopiero kolejne lata i doświadczenia sprawiły, że zaczęła inaczej patrzeć zarówno na swój zawód, jak i na samą siebie.
Przyznaje, że dojrzała - zarówno zawodowo, jak i prywatnie - i coraz silniej zaczęła pragnąć zmierzyć się z rolami, których do tej pory nie dostawała.
"Bardzo zamarzyło mi się poszerzenie repertuaru o inne, dramatyczne role. Czułam, że mam te pokłady w sobie", podkreśliła.
Dziś aktorka przyznaje, że proces poznawania siebie wciąż trwa. Jednocześnie widzi, że jej marzenia stopniowo się spełniają, a nowe propozycje pozwalają jej pokazywać widzom kolejne oblicza swojego talentu.
Weronika Książkiewicz w serialu "Pionek". Kim jest komisarz Dagmara Kocur?
Jednym z najnowszych projektów Weroniki Książkiewicz jest serial kryminalny "Pionek". Sześcioodcinkowa produkcja, która miała premierę 10 września, stanowi kontynuację popularnej "Ślebody". W głównych rolach ponownie występują Maria Dębska jako Anka Serafin i Maciej Musiał jako dziennikarz Bastian Strzygoń.
Tym razem akcja przenosi się na Śląsk, a śledztwo prowadzi komisarz Dagmara Kocur, grana właśnie przez Weronikę Książkiewicz. Policjantka próbuje rozwikłać zagadkę kolejnych wydarzeń, podczas gdy w sprawę nieoczekiwanie angażują się również Bastian i Anka.
Postać Dagmary jest wyjątkowo interesująca - policjantka znajduje się bowiem w zaawansowanej ciąży, a mimo to wciąż pracuje, ponieważ służba jest jej wielką pasją. Jest zdeterminowana, zaangażowana i nie zamierza rezygnować z zawodowych obowiązków. Jednocześnie mierzy się z własnymi emocjami oraz trudną sytuacją osobistą.
Dla Weroniki Książkiewicz rola okazała się wyjątkowym wyzwaniem. Nie tylko mogła stworzyć bohaterkę znacznie odbiegającą od postaci, które grała przed laty, ale również powrócić do osobistych wspomnień związanych z własną ciążą.
Weronika Książkiewicz wróciła do trudnych wspomnień z ciąży. "Odczarowałam ją"
Podczas rozmowy Tomasz Wolny przypomniał, że Weronika Książkiewicz ma syna, a Paulina Sykut-Jeżyna zwróciła uwagę, że okres ciąży był dla aktorki wyjątkowo wymagający.
"Oj, to był bardzo trudny czas, pod względem wewnętrznym, ale też fizycznym", przyznała Książkiewicz.
Praca na planie "Pionka" pozwoliła jej jednak wrócić do tamtych wspomnień w zupełnie nowych okolicznościach. Dużą rolę odegrała w tym także charakteryzacja.
Na planie aktorka nosiła sztuczny brzuch, który nie tylko wyglądał realistycznie, ale też miał odpowiedni ciężar. Przy niektórych scenach stosowano specjalną, niezwykle szczegółową charakteryzację. Odtworzono nawet naturalne pieprzyki Książkiewicz, dzięki czemu efekt był bardzo przekonujący.
Fizyczne doświadczenie noszenia dodatkowego ciężaru pomogło aktorce odnaleźć się w roli kobiety oczekującej dziecka. Ale znacznie ważniejsze okazało się to, co wydarzyło się na poziomie emocjonalnym.
"Znowu byłam w ciąży. I odczarowałam tę ciążę. Przeżyłam ją jeszcze raz i zobaczyłam, że to może być coś wspaniałego i cudownego. Zrozumiałam kobiety, które tak promienieją w trakcie ciąży", opowiadała.
Książkiewicz nie ukrywa, że możliwość ponownego przeżycia podobnego doświadczenia, tym razem z perspektywy granej bohaterki, pozwoliła jej spojrzeć inaczej na własną przeszłość. Choć w jej wspomnieniach tamten okres pozostaje trudny, dziś potrafi dostrzec jego inną stronę.
Książkiewicz o pracy z Michałem Gazdą. Sama stworzyła postać Dagmary Kocur
Podczas rozmowy w "halo tu polsat" aktorka zdradziła, że rola w "Pionku" była dla niej szczególnie interesująca ze względu na sposób budowania postaci. Reżyser Michał Gazda pozostawił jej dużą swobodę w interpretacji Dagmary Kocur, której osobowość nie została od początku szczegółowo określona w scenariuszu.
Dzięki temu Książkiewicz mogła samodzielnie odkrywać i jednocześnie budować charakter bohaterki. Zależało jej przede wszystkim na tym, żeby stworzyć wiarygodną kobietę, a nie jedynie kolejną serialową funkcjonariuszkę.
"Mogłam ją od początku do końca zbudować. Bardzo się cieszę, że ona nie jest kolejną policjantką, ale przede wszystkim jest kobietą w trudnej sytuacji", wyjaśniła.
Właśnie takie postaci są dziś szczególnie bliskie Książkiewicz. Aktorka coraz chętniej sięga po role, które pozwalają jej pokazywać skomplikowane emocje i nieoczywiste wybory bohaterek.
Oprócz "Pionka" Weronikę Książkiewicz można oglądać również w serialu "Czas niedokonany" w reżyserii Dariusza Gajewskiego.
Obie produkcje dobrze pokazują kierunek, w którym rozwija się dziś kariera Weroniki Książkiewicz. Aktorka, która przed laty była przekonana, że doskonale zna własne możliwości, dziś wciąż odkrywa w sobie coś nowego. Jak sama podkreśla, wraz z tymi zmianami pojawiają się kolejne zawodowe szanse, a praca przynosi jej coraz więcej satysfakcji.
Zobacz też: Roksana Węgiel nagrodzona ważną statuetką. Maks Behr rozmawiał z gościniami gali Kobieta Roku 2026







