Trzy powody do świętowania. Natalia Kukulska o zmianie podejścia do jubileuszy
Rok 1986 przyniósł premierę albumu "Natalia", dzięki któremu kilkuletnia wówczas wokalistka zdobyła ogromną popularność, a piosenki "Puszek Okruszek" czy "Co powie tata" na trwałe zapisały się w pamięci słuchaczek i słuchaczy. Dziesięć lat później ukazało się "Światło", stanowiące początek jej dorosłej kariery muzycznej. W bieżącym roku od obu tych wydarzeń minęło odpowiednio czterdzieści i trzydzieści lat, a sama artystka obchodziła pięćdziesiąte urodziny.
Jak przyznała w "halo tu polsat", początkowo nie była przekonana do celebrowania kolejnych rocznic. Jubileusze kojarzyły jej się bowiem z zamykaniem pewnych etapów życia, podczas gdy ona sama wciąż koncentrowała się przede wszystkim na nowych przedsięwzięciach.
"Bałam się tej granicy. Zupełnie nie wiadomo dlaczego, bo przecież nic się nie zamknęło, a mam wrażenie, że dużo się otworzyło" - wyjaśniała, wspominając obawy towarzyszące zbliżającym się pięćdziesiątym urodzinom.
Do zorganizowania muzycznych obchodów jubileuszu namówiła ją ostatecznie przyjaciółka i menedżerka Monika. Wokalistka postanowiła potraktować tę okazję nie jako definitywne podsumowanie dotychczasowej działalności, lecz przede wszystkim jako wyraz wdzięczności za wszystkie doświadczenia i spotkania, jakie przyniosły jej kolejne dekady na scenie.
Jednym z efektów tej decyzji jest jubileuszowy album "Czy ona jest taka jak ja?", składający się z trzech płyt winylowych. Znalazło się na nich trzydzieści kompozycji reprezentujących różne etapy dorosłej twórczości Kukulskiej, a także kilka dodatkowych muzycznych niespodzianek.
"Dłoń" po trzydziestu latach i powrót do dawnych przebojów
Szczególne miejsce w jubileuszowym projekcie zajmuje nowa wersja "Dłoni", jednego z najważniejszych utworów z początków dorosłej kariery artystki. Jak przyznała Kukulska, przez długi czas nie wykonywała tej piosenki, ponieważ z perspektywy późniejszych doświadczeń wydawała jej się zbyt pompatyczna. Dopiero przygotowana na nowo aranżacja pozwoliła spojrzeć na nią inaczej.
"Ten utwór już od lat wydawał się trochę zbyt pompatyczny dla mojego repertuaru i długo go nie śpiewałam. Ale właśnie w nowej wersji [...] zyskał dla mnie jakąś taką głębię" - tłumaczyła, odpowiadając na pytanie o emocje związane z powrotem do dawnej twórczości.
Podobnych spotkań z muzyczną przeszłością jest zresztą więcej. Jubileuszowa trasa "Czy ona jest taka jak ja?" stanowi okazję do ponownego wykonania utworów, które przez lata pozostawały poza koncertowym repertuarem wokalistki. Obok piosenek z dorosłych albumów pojawiają się więc także kompozycje filmowe oraz przeboje z dawnych czasów.
Choć tych ostatnich nie uwzględniono na jubileuszowym winylu, publiczność koncertowa może ponownie usłyszeć między innymi "Puszka Okruszka" i "Co powie tata". Kukulska przyznała, że jeszcze niedawno trudno byłoby jej wyobrazić sobie taki powrót, dziś jednak wykonuje dawne piosenki z dużą czułością, nie próbując sprowadzać ich do żartobliwych wspomnień. Jak zaznaczyła, publiczność przyjmuje je niezwykle serdecznie.
Podczas trasy nie brakuje również takich utworów jak "Niepotrzebny", "Wierność jest nudna" czy "Ani słowa" z disneyowskiego "Herkulesa". Każdy z nich pozwala artystce powrócić do nieco innego etapu kariery, a jednocześnie spojrzeć na dawną twórczość z perspektywy obecnych doświadczeń.
Jubileuszowa trasa i kolejne marzenia. Natalia Kukulska nie zwalnia tempa
Koncerty w ramach trasy "Czy ona jest taka jak ja?" rozpoczęły się pod koniec września, a kolejne występy zaplanowano na jesienne miesiące. Artystka pojawi się między innymi w Bielsku-Białej, gdzie 31 października wystąpi w Cavatina Hall, a także w Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu.
Jak przyznała w programie, zainteresowanie przedsięwzięciem okazało się na tyle duże, że na część koncertów zabrakło już biletów. Zdradziła również informację, której nie miała jeszcze okazji przekazać swoim fanom - do harmonogramu dołączył kolejny występ w Warszawie, zaplanowany na styczeń.
Mimo wyjątkowo intensywnego roku Kukulska nie zamierza ograniczać się do wspominania dotychczasowych osiągnięć. Zapytana o niespełnione marzenia przyznała, że z wiekiem coraz chętniej nazywa je po prostu planami. Jedno z tych szczególnie wyczekiwanych uda się zrealizować już w najbliższych dniach.
Wokalistka zdradziła bowiem, że wraz z rodziną wybiera się na koncert Stevie'ego Wondera, którego występ od dawna pragnęła zobaczyć na żywo. Jak podkreśliła, podobne doświadczenia mają dla niej szczególną wartość - pozostają w pamięci znacznie dłużej niż niejeden materialny prezent.
Natalia Kukulska dziś w "Tańcu z Gwiazdami". Wieczór w świecie Disneya
Na tym jednak nie koniec muzycznych wydarzeń z udziałem artystki. Już dziś, 18 października, Natalia Kukulska wystąpi w specjalnym odcinku "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami", poświęconym twórczości Disneya. Wokalistka zaśpiewa na żywo "Ani słowa" - utwór, który przed laty nagrała na potrzeby polskiej ścieżki dźwiękowej animacji "Herkules".
Jak zdradziła w "halo tu polsat", występowi towarzyszyć będzie scenografia nawiązująca do starożytnej Grecji, a na scenie pojawią się również tancerze i chórek. Artystka przyznała przy tym, że sam "Herkules" należy do jej ulubionych animacji, a wykonywana w nim piosenka zajmuje szczególne miejsce w jej repertuarze.
Choć w przeszłości wielokrotnie proponowano jej udział w tanecznej rywalizacji, Kukulska pozostaje wierna muzyce. Jak żartobliwie przyznała, cieszy się, że tym razem może zaśpiewać, zamiast mierzyć się z choreografiami przygotowywanymi przez uczestników.
Nie będzie jednak jedyną muzyczną gwiazdą wieczoru. W odcinku wystąpi również Edyta Górniak, która przypomni repertuar związany z "Pocahontas", a dodatkowo zasiądzie za stołem jurorskim. Pary rywalizujące o Kryształową Kulę zaprezentują natomiast choreografie inspirowane największymi animowanymi przebojami wytwórni.
Disneyowski odcinek "Tańca z Gwiazdami" rozpocznie się dziś o godzinie 19:55 w Polsacie.







