Krzysztof Ibisz z ważnym tytułem. Od 30 lat wspiera dzieło pomocy Fundacji Polsat
17 października w Hotelu Sofitel Warsaw Victoria w Warszawie odbyła się 17. Gala i Bal Charytatywny "Gwiazdy Dobroczynności". Wśród prowadzących to wydarzenie znalazła się m.in. Agnieszka Hyży, a Maks Behr, reporter "halo tu polsat" rozmawiał z nagrodzonymi i gośćmi.
Tego wieczoru szczególne wyróżnienie trafiło w ręce Krzysztofa Ibisza. Nasz prowadzący otrzymał tytuł "Gwiazdy Dobroczynności" w kategorii ambasadorzy społecznego zaangażowania za wsparcie dla Fundacji Polsat.
Maks Behr zapytał prezentera, co to wyróżnienie dla niego oznacza.
"Ta nagroda jest dla mnie bardzo miłym symbolem, ale dla mnie największą nagrodą jest to, że przez prawie 30 lat mogę być taką maleńką cząstką tego wielkiego dzieła Fundacji Polsat", odpowiedział.
"Skala tej pomocy jest niewyobrażalna", dodał i przypomniał, że w tym momencie Fundacja pomaga aż 50 tys. podopiecznych, a każdy z nich to osobna historia.
Zasięgi, które niosą dobro. Gwiazdy na Gali i Balu Charytatywnym
Maks Behr rozmawiał m.in. z Agnieszką Grzegorczyk, prezeską Fundacji Polsat, która świętuje 30-lecie swojej działalności
"Ja bardzo się cieszę, że grono w Polsacie, grono gwiazd, jest tak duże. Zawsze reagujecie na nasze apele, zawsze jesteście z Fundcją i dzięki Wam też Fundacja Polsat może pomagać na szeroką skalę, jak to robi od 30 lat", mówiła.
Bartoszem Kwiatkiem zwrócił uwagę na to, że rozpoznawalność w dziele pomocy może być wielkim wsparciem. Natomiast Paweł Łukasik, prezez zarządu Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce wspomniał, że znane twarze przyczyniają się do rozpowszechniania dobroczynności, co jest nawet udowodnione badaniami.
O tę modę na pomaganie Maks Behr zapytał Agnieszkę Hyży, prowadzącą "halo tu polsat".
"Ja staram się to robić właściwie każdego dnia. Mam poczucie, że jeżeli mam to szczęście, że mam te zasięgi, mam fantastyczną społeczność wokół, to jak coś się dzieje niedobrego, albo jest jakiś problem społeczny, to o tym piszę, to o tym mówię. Czasami wbijam kij w mrowisko, ale jak widzę później ten wielki oddźwięk, który się niesie, to uważam, że to jest dobry kierunek i uważam to za sukces".
O tym, jak przydatne są wspomniane zasięgi mówiła także prezeska Fundacji Polsat. To gwiazdy sprawiają, że organizacja może docierać do coraz szerszej grupy ludzi, a telewizja staje się kolejnym medium komunikacji.
"Razem możemy pomagać i dzięki wam informujemy, jak Fundacja pomaga, komu to robi", tłumaczyła.
Na koniec Krzysztof Ibisz dodał, że pomoc nie byłaby możliwa bez przyjaciół Fundacji, widzów telewizji Polsat, a dla niego największą radością są spotkania z tymi, którym ta pomoc zmienia życie.
"Siadamy, porozmawiamy, jesteśmy po prostu blisko. To są dla mnie przeżycia, które na zawsze we mnie zostaną. To są właśnie najpiękniejsze chwile".
Zobacz też: Roksana Węgiel nagrodzona ważną statuetką. Maks Behr rozmawiał z gościniami gali Kobieta Roku 2026







