Tobiasz Fejdasz w poruszający sposób opowiedział w "halo tu polsat" o swojej drodze artystycznej i osobistych doświadczeniach. Wokalista przypomniał, jak duży wpływ na jego pasję do muzyki miał ojciec, który uczył go gry na keyboardzie i zaszczepił w nim miłość do dźwięków.
Śmierć taty była dla niego nagłym i bolesnym przeżyciem, szczególnie odczuwalnym w okresie świąt. Tobiasz podkreślił, że muzyka stała się dla niego sposobem na przepracowanie żałoby i dzielenie się emocjami z innymi.
Na zakończenie dzisiejszego wydania artysta wykonał wzruszający utwór "Jealous", poświęcony ojcu, który stał się symbolem pamięci i wdzięczności.
