Barbara Wypych, Masza Wągrocka i Tomasz Tyndyk spotkali się w "halo tu polsat", by porozmawiać o pracy przy serialu "Matki pingwinów". Jak przyznali, realizacja produkcji była dla nich okazją do przyjrzenia się dziecięcym emocjom i potrzebom z większą uważnością. Barbara Wypych wspominała przygotowania do pracy z najmłodszymi, w tym szkolenia dotyczące kontaktu z dziećmi z niepełnosprawnościami i neuroróżnorodnymi.
Tomasz Tyndyk przyznał, że sceny szkolne przywoływały jego własne wspomnienia z dzieciństwa. Aktorzy zwrócili uwagę, że dziś więcej mówi się o emocjach najmłodszych i ich indywidualnych potrzebach. Podkreślili też, jak ważne jest słuchanie dzieci i nieutożsamianie trudnych uczuć z nieposłuszeństwem.
Rozmowa dotyczyła również drugiego sezonu serialu, w którym mocniej wybrzmiewają relacje między bohaterami - partnerstwo, przyjaźń i codzienne trudności. Ważnym przesłaniem produkcji pozostaje akceptacja własnych niedoskonałości i przypomnienie, że nie istnieje jeden idealny sposób na rodzicielstwo.






