Basia i Wojtek Mietelscy przyznali w programie, że zakup siedliska był całkowicie spontaniczny. Po obejrzeniu nieruchomości decyzję podjęli praktycznie od razu. Za około 350 tysięcy złotych kupili hektar ziemi z domem, stodołą, sadem i lasem. Choć początkowo marzyli jedynie o własnym domu, szybko uznali, że znaleźli swoje miejsce na ziemi. Remont okazał się jednak ogromnym wyzwaniem - po wejściu do środka zastali wilgoć, pleśń i grzyb, ale mimo trudności postanowili ratować budynek, zamiast go burzyć.
Para podkreśliła, że chce zachować charakterystyczną bryłę starej kostki PRL i połączyć ją z nowoczesnym, skandynawskim stylem. Swoje postępy regularnie pokazują w mediach społecznościowych, gdzie wokół projektu powstała zaangażowana społeczność. Mietelscy nie ukrywają też, że przeprowadzka na wieś to spełnienie ich marzeń o spokojniejszym życiu blisko natury i wychowywaniu dzieci z dala od miejskiego zgiełku.


