Gabriela Muskała i Zbigniew Zamachowski rozpoczęli rozmowę w "halo tu polsat" od kina. Oboje przyznali, że oglądają nową "Lalkę" Netflixa i - wbrew części krytycznych opinii - są nią zachwyceni. Muskała opowiedziała też o tym, co najbardziej inspiruje ją podczas pracy nad własnymi scenariuszami. Jak podkreśliła, kino może być źródłem inspiracji, ale jeszcze ważniejsze pozostają dla niej życie i prawdziwi ludzie.
Duża część rozmowy dotyczyła muzyki. Muskała i Zamachowski niedawno wystąpili wspólnie w Szwajcarii podczas jubileuszu Klubu Miłośników Żywego Słowa. W recitalu "Tak jak malował pan W.M." sięgnęli po repertuar Wojciecha Młynarskiego. Dla Gabrieli Muskały był to szczególny powrót do śpiewania po wielu latach, natomiast Zbigniew Zamachowski przypomniał, że muzyka od początku zajmowała ważne miejsce w jego życiu artystycznym. Krzysztof Ibisz wspominał nawet czasy łódzkiej Filmówki, gdy studenci gromadzili się wokół grającego na fortepianie i śpiewającego Zamachowskiego.
Artyści zdradzili także, że szwajcarski recital może nie być jednorazowym wydarzeniem. Muskała przyznała, że zbliżająca się 10. rocznica śmierci Wojciecha Młynarskiego byłaby wyjątkową okazją, by powrócić do tego programu również w Polsce. W rozmowie pojawił się także wątek sztuki współczesnej i projektu "Spragnieni Piękna. Kurioza", który wspiera Gabriela Muskała. Aktorka zachęcała do odwiedzenia wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie i podkreślała, jak ważne jest wspieranie inicjatyw pomagających rozwijać muzealne kolekcje.






