Mimo morderczego tempa Dominikowi Strzelczykowi udało się dokończyć taras na działce Tyszkiewiczów. Zniwelował różnicę poziomów, aby był bezpieczny, jak życzyła sobie tego pani Ola. Dodał kwiaty, dywan i wygodne meble. Mąż Aleksandry i jej synowie są zachwyceni swoim nowym ogrodem.





