Kabaret K2 przed Świętokrzyską Galą Kabaretową. Najpierw śniadanie, potem żarty
Świętokrzyska Gala Kabaretowa rozpocznie się już dziś o godz. 20.00, więc można byłoby przypuszczać, że artyści od rana oszczędzają siły. Nic z tych rzeczy. Dominika Najdek i Tomasz Łupak z Kabaretu K2 już o poranku pojawili się w "halo tu polsat", gdzie Kamila Ryciak i Maks Behr sprawdzili, czy wszystko jest już gotowe na wieczorne spotkanie z publicznością.
Na pytanie, czy od samego rana zbierają inspiracje do nowych żartów, kabareciarze szybko sprowadzili rozmowę na temat jednej z najważniejszych rzeczy o poranku.
"Najpierw śniadanie. Bez śniadania to w ogóle nie. Jesteśmy tymi, co lubią jeść" - żartowali.
A kiedy prowadzący zauważyli, że zupełnie tego po nich nie widać, odpowiedź przyszła natychmiast: "Bo my się dobrze maskujemy. Szeroka koszula, szerokie spodnie".
Skąd Kabaret K2 bierze pomysły? Inspiracją może być nawet złoty mebel
Kiedy jednak rozmowa zeszła na poważniejsze - choć nadal zdecydowanie zabawne - kulisy powstawania skeczy, Dominika Najdek przyznała, że czasami wystarczy naprawdę drobiazg.
"Czasami nawet mała rzecz potrafi zainspirować. Ostatnio wysłałam chłopakom na naszą grupę jakiś filmik z meblem takim bardzo złotym. I nasz kolega od razu: »O, mam pomysł«. Coś go zainspirowało, więc naprawdę da się znaleźć inspiracje wszędzie" - opowiadała.
Zanim jednak taki pomysł trafi przed dużą publiczność, musi przejść test. Kabaret K2 ma na to własne określenie - "poligon".
"Jak mamy jakieś nowe numery, to sprawdzamy sobie na tak zwanych poligonach. Testujemy nowe skecze i tam się wszystko wyjaśnia. Czy coś jest za bardzo, czy czegoś jest za mało. Potem się wyrzuca, dorzuca" - tłumaczyła Dominika.
Kiedy żart idzie za daleko? Kabaret K2 ma prosty test
Maks Behr i Kamila Ryciak zapytali też swoich gości, gdzie przebiega granica między ostrym żartem a takim, który jest już zbyt mocny. Odpowiedź Kabaretu K2 była krótka i bardzo obrazowa.
"Jak publiczność buczy" - padło w studiu.
Dominika Najdek dodała, że równie znacząca może być kompletna cisza.
"Jak jest taka cisza, takie świerszcze nagle, to wtedy wiem: aha, to chyba trzeba się wycofać" - żartowała.
Jak podkreślili artyści, dobry występ nie może jednak przez cały czas utrzymywać dokładnie takiego samego tempa. Potrzebne są zmiany rytmu, a dodatkowym elementem jest improwizacja. Szczególnie że jeden z członków grupy, Bartek, potrafi zaskoczyć pozostałych już podczas samego występu.
"To jest ta sekunda, kiedy patrzysz Bartkowi w oczy i widzisz ten nagle błysk: aha, dobra, zaraz coś będzie" - opowiadała Dominika.
Tomasz Łupak nie tylko występuje. Sam przygotowuje też kostiumy
W rozmowie pojawił się także temat scenicznego wizerunku Kabaretu K2. Okazało się, że Tomasz Łupak nie tylko występuje, ale ma również spore doświadczenie w przygotowywaniu kostiumów. Co więcej, potrafi szyć na maszynie.
"Żona mnie nauczyła nawet na maszynie szyć" - zdradził.
Wszystko zaczęło się dość przypadkowo. Przygotowując spektakl muzyczny, potrzebował kostiumów, których nie był w stanie zdobyć. Zaczął więc sam łączyć materiały i tworzyć stroje odpowiadające jego pomysłom.
"Te pierwsze kostiumy oczywiście nie były jakieś fenomenalne, ale dawały radę, spełniały swoją funkcję" - wspominał.
Z czasem jego zainteresowanie kostiumami przerodziło się w kolejne projekty. Jak żartobliwie podsumowała Dominika: "Dajcie Tomkowi karton, firanę, kamień i macie cały program".
Dominika Najdek o Broadwayu. "Coś wspaniałego"
Było też trochę wspomnień z dalszych podróży. Dominika opowiedziała o wyjazdach do Nowego Jorku i spektaklach oglądanych na Broadwayu.
"Cudowne doświadczenie. Chodziłyśmy sobie na spektakle na Broadwayu i to jest coś niesamowitego" - mówiła.
Szczególne wrażenie zrobiła na niej możliwość obserwowania artystów łączących aktorstwo, śpiew i taniec.
"Polecam każdemu zobaczyć aktorów z tak bliska. Ktoś, kto śpiewa, tańczy i gra - chyba nie da się więcej. Coś wspaniałego" - podkreślała.
Świętokrzyska Gala Kabaretowa 2026. Kabaret K2 pokaże premierowy skecz
Najważniejsze pytanie musiało jednak paść: co Kabaret K2 przygotował na wieczorną Świętokrzyską Galę Kabaretową?
Artyści nie zamierzali zdradzać zbyt wiele, ale jedna informacja zdecydowanie może zaostrzyć apetyt widzów.
"My - premierowy skecz w restauracji. Tyle mogę powiedzieć" - zdradził Tomasz Łupak.
Szykuje się więc wieczór z nowym materiałem, improwizacją i dokładnie tym rodzajem humoru, z którego Kabaret K2 jest dobrze znany. A skoro artyści testowali żarty na swoich "poligonach", pozostaje już tylko jedno: sprawdzić, jak poradzą sobie na największym teście, czyli przed publicznością w Kielcach.
Świętokrzyską Galę Kabaretową będzie można oglądać dziś od godz. 20.00 w Polsacie.







