Barbara i Jacek Bursztynowiczowie przyznali, że początki ich relacji wcale nie przypominały romantycznej historii z filmu. Aktor wspominał, że podczas pierwszej randki czekał na przyszłą żonę aż dwie godziny, a ona początkowo nie była do niego przekonana. Jak wyznała Barbara Bursztynowicz, najpierw zachwyciła ją jego gra na fortepianie, a dopiero z czasem zakochała się w nim jako człowieku.
Para opowiedziała również o wspólnej pracy zawodowej. Choć są małżeństwem od niemal pięciu dekad, dopiero teraz po raz pierwszy występują razem w spektaklu teatralnym, wcielając się... w małżeństwo. Przyznali, że przez lata próby wspólnej pracy nie zawsze kończyły się powodzeniem.
Na koniec zdradzili swój przepis na udany związek. Ich zdaniem kluczem do trwałej relacji jest przede wszystkim rozmowa - nie tylko o ważnych sprawach, ale także o codziennych drobiazgach. Jak podkreślili, to właśnie otwarta komunikacja pomogła im zbudować i utrzymać silną relację przez blisko 50 lat.
